RSS
    • m.wnp.pl

Telekomunikacja w fazie stabilizacji

Jarosław Maślanek - 2008-11-02
Ostatni rok był dobrym czasem dla abonentów, klienci korzystali bowiem na dalszym spadku cen. Jednocześnie dostrzec można pierwsze symptomy przejścia rynku telekomunikacyjnego od fazy dynamicznego rozwoju do stabilizacji.
Według raportu UKE, w 2007 r., oprócz znanych z poprzednich lat danych obrazujących dominującą pozycję TP SA na rynku telefonii stacjonarnej, zaobserwowano znaczny spadek udziałów operatorów alternatywnych, przy umocnieniu pozycji czołowego gracza. Nadal rynek ten odnotowuje tendencję spadkową, spowodowaną głównie ekspansją telefonii mobilnej i internetu. Zmianie ulega także struktura przychodów - spadającym cenom połączeń towarzyszy wzrost zysków uzyskiwanych z abonamentów, co jest odpowiedzią na konwergencję usług i oferty wiązane.

Niegłosowe na topie

Rynek telefonii komórkowej to w ostatnim czasie wejście nowego gracza - P4 z marką Play oraz rozpoczęcie działalności wirtualnych operatorów (MVNO) - Wpmobi, myAvon, Simfonia, Ezo. Większa konkurencja i upowszechnianie nowych ofert to także dalszy systematyczny spadek cen usług. W segmencie dostępu do internetu warto zwrócić uwagę na duży przyrost ogólnej ilości łączy internetowych oraz ich zdecydowanie większą przepustowość. Ceny kształtowane były z kolei m.in. dzięki wdrożeniu tzw. BSA, czyli dostępu do internetu za pomocą sieci TP, oferowanego przez operatorów alternatywnych.

- Największą dynamikę wzrostu wskazują usługi niegłosowe w sieciach mobilnych oraz usługi internetowe - wskazuje Emil Konarzewski, managing partner audytel SA. - Te segmenty mają zresztą także największy potencjał wzrostu w najbliższej przyszłości.

Polski rynek telekomunikacyjny jest jeszcze daleki od nasycenia, w porównaniu np. z innymi krajami UE. A to daje szanse na wejście nowych podmiotów i nowych usług. - W Polsce mamy ciągle niższe wskaźniki penetracji czy też wydatków per capita w porównaniu z UE - zauważa Konarzewski. - Z drugiej strony, jest to też rynek bardzo innowacyjny, dlatego zawsze będzie tu miejsce na nowych graczy oferujących nowe produkty w bardziej atrakcyjny sposób.

Na rynku można zauważyć wyraźną tendencję do integracji pionowej i konsolidacji w celu lepszego wykorzystania zakresu iskali. Ten naturalny trend do monopolizacji rynku jest hamowany działaniami regulatora, który stymuluje konkurencję. - Dzięki temu co jakiś czas pojawiają się nowe przedsiębiorstwa skupiające się na jednej niszy rynkowej lub produkcie - mówi Konarzewski. - Myślę, że najbardziej efektywny model rynku to taki, w którym występują zarówno operatorzy o dużym zasięgu, mogący podjąć się realizacji projektów o skali ponadnarodowej, jak i operatorzy i usługodawcy niszowi.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze