Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Terminal naftowy - bezpieczeństwo czy kłopot?

Autor: Piotr Apanowicz
11-07-2014 08:58 |  aktualizacja: 11-07-2014 08:59
Terminal naftowy - bezpieczeństwo czy kłopot?

Budowie terminalu naftowego w Gdańsku towarzyszą nadzieje i obawy. Pierwsze dotyczą uelastycznienia systemu dostaw ropy naftowej, drugie wiążą się z możliwością osłabienia pozycji konkurencyjnej polskich rafinerii.

Gdański terminal naftowy, którego budowę zainaugurowano w marcu, jest pierwszą tego typu inwestycją w kraju i jedną z 16 realizowanych na świecie. Budowany w Gdańsku terminal o docelowej pojemności magazynowej 700 tys. m sześc. ma mieć kluczowe znaczenie dla logistyki naftowej nie tylko w Polsce, ale w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Jednak część ekspertów jest zdania, że ta inwestycja, szczególnie w części dotyczącej paliw, osłabi pozycję krajowych rafinerii.
Terminal naftowy realizowany jest przez Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) na terenie gdańskiego portu. Prace budowlane mają być realizowane w dwóch etapach. W ramach pierwszego z nich powstanie sześć zbiorników na ropę naftową o łącznej pojemności 375 tys. m sześc. oraz infrastruktura potrzebna do ich obsługi. Zakończenie realizacji pierwszego etapu, o wartości 415 mln zł, przewidziane jest na koniec 2015 roku.

Planowany drugi etap inwestycji zakłada powstanie dodatkowych zbiorników o poj. 325 tys. m sześc., służących do magazynowania produktów ropopochodnych, chemikaliów, paliwa lotniczego oraz biokomponentów dodawanych do paliw. Ostateczne przeznaczenie tzw. części paliwowej terminalu może jeszcze ulec zmianie, na przykład pod wpływem decyzji inwestycyjnych dotyczących możliwości budowy kompleksu petrochemicznego w Gdańsku. Zakończenie całości inwestycji planowane jest na 2018 rok.

Szansa i zagrożenie

Zagraniczne firmy naftowe działające w Polsce oceniają budowę terminalu pozytywnie, jako sposób na uelastycznienie systemu dostaw, w szczególności ropy naftowej. Niektórzy eksperci mają jednak wątpliwości, zwłaszcza w odniesieniu do drugiego etapu tej inwestycji, czy terminal nie osłabi pozycji konkurencyjnej polskich rafinerii, przede wszystkim leżącej niemal po sąsiedzku Grupy Lotos. Nieoficjalnie wiadomo, że gdański koncern opowiadał się przeciwko planom tej budowy, ale nic nie wskórał.

- Taki terminal może zachęcić importerów do sprowadzania do Polski nie tylko taniej ropy (np. z łupków), ale także paliw i chemikaliów, co będzie kłopotliwe dla Lotosu, a być może nawet dla Orlenu - uważa Janusz Wiśniewski, ekspert branży chemicznej i paliwowej, były wiceprezes PKN Orlen, a obecnie wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej. Jego zdaniem te same pieniądze w obrębie rynku logistycznego można było wydać znacznie efektywniej. - Choćby na rozbudowę sieci rurociągów produktowych - ocenia.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP