PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Terrorysta to wróg na zamówienie

Autor: Rozmawiał: Jarosław Maślanek
09-11-2006 00:00
Terrorysta to wróg na zamówienie

Nie demonizowałbym terroryzmu ani wojny z terroryzmem. Kiedy pojawi się "lepszy" przeciwnik, terroryzm zostanie zepchnięty na drugi plan. Terroryzm jest wykorzystywany do celów politycznych i ekonomicznych. Dopóki będzie potrzebny, będzie funkcjonował jako straszak i zagrożenie - mówi dr Krzysztof Karolczak*, ekspert w dziedzinie współczesnego terroryzmu.

Czy zmiany, jakie nastąpiły we współczesnym świecie po 11 września 2001 r., są trwałe, np. zwiastują zmierzch ustroju liberalno-demokratycznego na rzecz ustroju z dużym pierwiastkiem mesjanistycznym, jak w USA?
- Proszę zwrócić uwagę, że, jak Pan to nazwał, amerykański mesjanizm można odnieść również do czasów wcześniejszych, kiedy misją była walka z komunizmem. Po roku 1990, kiedy komunizm praktycznie upadł, pozostała pustka. A polityka nie znosi próżni, musiał pojawić się nowy wróg. Tym wrogiem jest obecnie terroryzm. Na gruncie myśli politycznej wygrywa więc nie Fukuyama, który uważał ustrój liberalno-demokratyczny za zwieńczenie ewolucji polityczno-społecznej, ale raczej Huntington, wieszczący zderzenie cywilizacji, a źródeł konfliktu szukający bardziej w różnicach kulturowych i religijnych niż politycznych.

Czyli obecne czasy bliższe są nie idei końca historii i zwycięstwa demokracji, a zderzenia cywilizacji i konfliktu?

- Konflikt ma pejoratywne konotacje w języku polskim tymczasem nie musi on prowadzić do wojny. Ścieranie się cywilizacji miało miejsce zawsze i to właśnie na ich styku powstawały najwspanialsze rzeczy w historii. Wcale nie musiało się to odbywać poprzez krwawy konflikt, jak przedstawia to Huntington.

Może to, co wyróżnia obecne wydarzenia, ma podłoże nie w zderzeniu cywilizacji, systemów politycznych czy wartościowych, a jednak w grze interesów gospodarczych? A próżnia powstała po upadku komunizmu musi być wypełniona nie politycznie, ale gospodarczo?

- Do tego nikt się nie przyzna. A przecież w tej tzw. wojnie z terroryzmem czy wojnie w Iraku tak naprawdę nie chodzi o cele, które były podawane oficjalnie, czyli m.in. zlikwidowanie terrorystów. Powody interwencji zbrojnej, jak się okazało, są nie do obronienia. Ani w Iraku nie było broni masowego rażenia, ani nie ma dowodów na to, że reżim Husajna bezpośrednio wspierał Al-Kaidę.

Czy może Pan wskazać podstawowe różnice między terroryzmem, który znaliśmy z XX wieku, a obecnym, XXI-wiecznym. Wydaje się, że w przeszłości ugrupowaniom terrorystycznym bardziej chodziło o załatwienie postulatów politycznych, terroryzm islamski ma natomiast silne podłoże religijne...

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP