Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

To, co konieczne

Autor: Janusz Steinhoff
20-04-2012 00:00
To, co konieczne

Przedłużenie wieku emerytalnego to posunięcie nieuchronne, racjonalne i odpowiedzialne. Ale to dopiero początek koniecznych reform.

Przede wszystkim - słowa uznania dla rządu za to, że zajął się wreszcie tak istotnym problemem reformy systemu emerytalnego.
Trzeba bowiem podkreślić, że system ten w dotychczasowym kształcie nie byłby w stanie sprostać skutkom nieuchronnych zmian demograficznych.

W roku 1950 statystyczna Polka dożywała 62. roku życia, Polak 56. Dziś te wskaźniki wzrosły odpowiednio o 19 i 16 lat. W połowie ubiegłego wieku przeciętny czas przebywania na emeryturze oscylował wokół 6-8 lat. W roku ubiegłym Polacy spędzali na emeryturze od 18 (mężczyźni) do 24 lat (kobiety), a w roku 2040 wielkości te wzrosną do 23 i 27 lat. Konsekwencją utrzymywania stałego wieku przejścia na emeryturę jest pogarszająca się relacja okresu pracy do czasu pobierania emerytury. Przed 60 laty Polak pracował na jeden rok emerytury aż 20 lat (dziś tylko 2,3 roku). Dla pań liczby te wynoszą odpowiednio 9 lat i 1,4 roku.

Już w 1999 r., wdrażając reformę systemu emerytalnego, mieliśmy świadomość, iż nieuchronną konsekwencją zmian demograficznych, przy utrzymaniu racjonalnej wysokości składki emerytalnej i tzw. stopy zastąpienia, będzie podniesienie wieku przejścia na emeryturę. W przeciwnym przypadku grozi nam głębokie załamanie finansów publicznych.

Postulat wydłużenia wieku emerytalnego był jednak nieobecny w kampanii wyborczej, jeszcze niedawno prominentni członkowie rządzącej koalicji wręcz negowali taką konieczność. To niestety przykład prymatu bieżącej taktyki politycznej nad ekonomią.

Reforma systemu emerytalnego, która dopiero się zaczęła, musi być obudowana licznymi niezbędnymi działaniami. Chodzi przede wszystkim o skuteczne programy aktywizacji ludzi starszych na rynku pracy i posunięcia ukierunkowane na jego liberalizację.

Generalnym zmianom w długości okresu pracy muszą też towarzyszyć regulacje, które pozwolą na odejście od nieuzasadnionego ze społecznego punktu widzenia zróżnicowania uprawnień emerytalnych. Opinię publiczną bulwersują bowiem bardzo wysokie emerytury i inne przywileje przysługujące profesjom, dla których takie profity nie mają najmniejszego racjonalnego uzasadnienia.

Należy dodać, że reforma systemu emerytalnego z 1999 r. zakładała jego powszechność. Wprowadzenie emerytur mundurowych i górniczych, specjalnych uprawnień dla sędziów i prokuratorów oraz funkcjonowanie KRUS-u - założenia reformy złamały.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP