PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Transport drogowy: szybka jazda

Autor: Krzysztof Orłowski
08-06-2007 00:00
Transport drogowy: szybka jazda
- W ostatnich latach zmieniało się znaczenie poszczególnych czynników wpływających na koszty transportu - mówi Piotr Kohmann, dyrektor generalny Fiege Polska. - Dotąd największy wpływ na wzrost jego kosztów  miała cena paliwa. Udział kosztów paliwa w całościowych kosztach transportu kształtuje się na poziomie ok. 25-30 proc., zatem ich wzrost jest bardzo odczuwalny. Jednak w ostatnim roku i na początku bieżącego największy wpływ na poziom kosztów miał wzrost wynagrodzeń kierowców, który często przekraczał 50 proc. Obciążenia pracownicze stanowią obecnie ok. 15-20 proc.  kosztów transportowych, dlatego podwyżki płac nie mogły pozostać bez wpływu na ogólny koszt usług. Na te główne czynniki nałożyło się zaostrzenie wymogów dotyczących standardów technicznych pojazdów, które spowodowało, że część starszej i zarazem tańszej floty samochodowej przestała być użytkowana.

Przewozy w transporcie samochodowym rosną trzy razy szybciej niż kolejowe. Transport drogowy korzysta ze słabości kolejowego. Jednocześnie sam boryka się z podwyżką kosztów, wynikających z wysokich cen paliwa, z odpływem pracowników oraz ograniczeniami prawnymi, m.in. dotyczącymi czasu pracy kierowców.

Według ostatnich danych publikowanych przez GUS (za luty 2007) przewozy towarów w transporcie samochodowym wzrosły w stosunku do poprzedniego roku o ok. 17 proc. Dla porównania, według tych samych danych kolej zanotowała w tym czasie wzrost o niespełna 6 proc. Co będzie dalej?
- Przewidujemy, że w najbliższych latach będzie przewożona większa ilość towarów. Oczekujemy również, że w dalszym ciągu będą wzrastać ceny paliw oraz wynagrodzenia pracowników - uważa Piotr Kohmann, dyrektor generalny firmy logistycznej Fiege Polska.

- Obserwować będziemy także dalsze wycofywanie z eksploatacji starszej i zarazem tańszej floty. Ograniczeniem istotnie wpływającym na koszty transportu pozostanie zła infrastruktura drogowa, która powoduje, że liczba kilometrów przejechanych przez samochód w Polsce w określonym czasie jest znacznie niższa niż w Europie Zachodniej - dodaje.

- W transporcie samochodowym widać wyraźnie ucieczkę kierowców. Pojawiają się sytuacje, że samochody stoją, bo nie ma kierowców, a jeżeli są, to z kolei pojawiają się żądania płacowe, które prowadzą do niższej opłacalności - uzupełnia listę barier w rozwoju Ireneusz Gójski, prezes Trade Trans.

Natomiast, według przewoźników, pozytywny wpływ na poziom kosztów może mieć planowane wprowadzenie usprawnień w zakresie załadunków i rozładunków towaru, zwłaszcza w magazynach centralnych czy sieciach handlowych, gdzie obecnie często dochodzi do przestojów samochodów. Na obniżenie kosztów mogą wpłynąć również zapowiadane obniżki podatków, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Raczej niezagrożona pozostanie przewaga, jaką transport drogowy ma nad konkurencją poruszającą się po szynach.

Tory czy asfalt

- Dla przedsiębiorstw coraz bardziej liczy się elastyczność, którą zapewnia transport drogowy, docierający wszędzie i o każdej porze. Transport kolejowy ma pod tym względem ograniczone możliwości - mówi dr Jana Pieriegud z katedry transportu SGH.

- Transport kolejowy, z uwagi na niską jakość infrastruktury przeładunkowej, nie jest w stanie zapewnić ani wymaganej elastyczności, ani terminowości dostaw, dlatego zdecydowana większość świadczonych przez nas usług opiera się na transporcie drogowym - potwierdza Piotr Kohmann.

Jego firma przewozi głównie towary konsumpcyjne, niewielkich rozmiarów, czyli przesyłki drobnicowe, zwykle nie przekraczające kilkunastu palet. W takim przypadku przewaga przewoźników drogowych nie budzi żadnej wątpliwości. Jednak i przy większych gabarytowo towarach drogowcy coraz częściej wygrywają. Na transport drogowy przypada większość spedycji organizowanej w Polsce w ostatnich latach przez M&M Militzer&Munch, mimo że dawniej proporcje te były odwrotne. Powód?
- W ostatnich latach zmieniało się znaczenie poszczególnych czynników wpływających na koszty transportu - mówi Piotr Kohmann, dyrektor generalny Fiege Polska. - Dotąd największy wpływ na wzrost jego kosztów  miała cena paliwa. Udział kosztów paliwa w całościowych kosztach transportu kształtuje się na poziomie ok. 25-30 proc., zatem ich wzrost jest bardzo odczuwalny. Jednak w ostatnim roku i na początku bieżącego największy wpływ na poziom kosztów miał wzrost wynagrodzeń kierowców, który często przekraczał 50 proc. Obciążenia pracownicze stanowią obecnie ok. 15-20 proc.  kosztów transportowych, dlatego podwyżki płac nie mogły pozostać bez wpływu na ogólny koszt usług. Na te główne czynniki nałożyło się zaostrzenie wymogów dotyczących standardów technicznych pojazdów, które spowodowało, że część starszej i zarazem tańszej floty samochodowej przestała być użytkowana.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP