Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Trójkąt nowych szans

Autor: Adam Sofuł, Jacek Ziarno
06-02-2014 10:05
Trójkąt nowych szans

- Współpraca gospodarcza w Trójkącie Weimarskim wygląda zadowalająco, ale tylko w wymiarze bilateralnym. Nie wykorzystujemy jeszcze synergii tego trójkąta - mówi sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński w rozmowie z Adamem Sofułem i Jackiem Ziarno.

- Trójkąt Weimarski to struktura polityczna. W jakim stopniu może wpływać na gospodarczą rzeczywistość?
- W ostatnich 20 latach w coraz większym stopniu polityka przesuwa się w sferę gospodarki, o czym świadczą w tej chwili m.in. zadania ambasadorów i sposób ich działania. Idzie o realny wymiar gospodarczy przedsięwzięć politycznych. Kiedy zaczęliśmy dyskutować o konferencji Trójkąta Weimarskiego na rzecz europejskiej polityki przemysłowej, także nasi partnerzy - ambasadorzy Niemiec i Francji - wychodzili z założenia, że czas mocniej wprowadzić gospodarczy wątek do rozważań w Trójkącie Weimarskim. Czy uda się nam w sposób trwały zbudować mechanizm wymiany i współpracy w tej dziedzinie - zobaczymy. Liczymy, że krakowskie spotkanie (zob. ramka obok - przyp. red.) to potwierdzi.

- Jak wygląda współpraca gospodarcza w Trójkącie Weimarskim?

- Zadowalająco, ale tylko w wymiarze bilateralnym. Nie wykorzystujemy jeszcze synergii tego trójkąta, jego istoty. Takim obszarem wspólnych przedsięwzięć może być energetyka (m.in. zarządzanie rynkiem energii), przemysł obronny, lotniczy czy transport.

- Są też rozbieżności dotyczące np. polityki klimatycznej czy gazu z łupków.

- Byłbym bardzo ostrożny w ich wytykaniu. Przecież niemiecka Energiewende, czyli transformacja energetyczna, nie jest dla nas czymś absolutnie niemożliwym do przyjęcia. 30 proc. niemieckiej energii pochodzi z węgla brunatnego. Niemcy nie przewidują, że się to drastycznie zmieni w ciągu najbliższych lat, idzie raczej o lat kilkadziesiąt. Francuzi też nieco odmienili punkt widzenia na gaz łupkowy...

Gospodarka wymaga konkretów: jeśli dyskutujemy w sferze ideologii, to nie jest rozmowa w wymiarze gospodarczym. Niemcy i Polskę cechuje podobny udział przemysłu w PKB, czyli powyżej 23 proc. We Francji to znacznie poniżej 20 proc. Kolejne rządy francuskie (bo przecież i prezydent Nicolas Sarkozy) szukały rozwiązań, trudnych do realizacji w przestrzeni europejskiej - chociażby koncepcji delokalizacji przemysłu. Dziś jednak Paryż widzi potrzebę wzmocnienia roli przemysłu w PKB. Bo to złudzenie, że możemy w Europie robić wynalazki, a produkować na przykład w Chinach. Właśnie tu widzę pole do ściślejszej współpracy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP