Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Tymczasem w Europie...

Autor: Zbigniew Konarski, Wojciech Kuśpik
22-05-2013 12:29 |  aktualizacja: 13-06-2013 12:48
Tymczasem w Europie...

Wypełnijmy kryteria członkostwa w strefie euro! Nasza gospodarka stanie się wtedy silna i odporna na kryzysy. Tak twierdzi profesor Jerzy Buzek, z którym rozmawiają Wojciech Kuśpik i Zbigniew Konarski.

- Europejczycy zaczynają wątpić w zjednoczoną Europę. Jej instytucjonalna, zbiurokratyzowana formuła przestaje odpowiadać ich wyobrażeniom o wspólnocie. Czy według pana istnieje "trzecia droga" - alternatywa dla federalizacji Unii z jednej strony, a jej powolnego rozpadu - z drugiej?
- Te wątpliwości są całkiem naturalne w czasach kryzysu. Nie należy się więc dziwić Europejczykom. Ani tym z Południa, którzy mają naprawdę trudną sytuację, ani tym z Północy, którzy muszą ich wspierać.

Wszystkim nam grozi popadnięcie w stagnację gospodarczą. Jestem przekonany, że koncepcja tego, co znajduje się pośrodku, pomiędzy federalizacją a rozpadem, jest już gotowa. Unia Europejska uczyniła bardzo wiele, by zabezpieczyć się przed konsekwencjami obecnego i możliwością wystąpienia przyszłych kryzysów. Dokładniejszą kontrolą objęto finanse państw członkowskich oraz instytucje finansowe, bo to od nich zaczął się kryzys. Postawiono na ścisłą współpracę gospodarczą.

Jak się okazuje, pod presją kryzysu łatwiej zgodziliśmy się na przyjęcie takich rozwiązań. Teraz niektóre z nich trzeba będzie zapisać w Traktacie.

Dzięki temu Unia stanie się bardziej sterowna.

- Co jest, lub powinno być, motorem realnie popychającym Europę naprzód?

- Wspólny rynek. Niby go mamy, ale blokowany jest przez dziesiątki "wąskich gardeł". Po drugie: trzeba znów wyraźnie postawić na unijny przemysł.

Niedawno wydawało się, że nie jest on pomysłem na XXI wiek. Tymczasem okazuje się, że właśnie jest. Tyle że chodzi o przemysł nowoczesny, który nie niszczy środowiska, promuje innowacyjne technologie. I trzeci, równie istotny czynnik: otwarcie na nowe rynki zewnętrzne. Najbliższym jest Afryka.

Często bywam w tej części świata i widzę otwarcie na Europę, nie tylko krajów północnej Afryki, ale także Nigerii, Tanzanii czy Kenii. Jedne są bardziej rozwinięte, drugie mniej, ale wszystkie liczą na współpracę z nami.

Właśnie dlatego będziemy rozmawiali z Afryką na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym.

- W Afryce, z naturalnych, historycznych powodów, aktywne są kraje zachodnioeuropejskie, a także Chiny. Europa Centralna jest w Afryce słabo obecna. Czy Polska może tam realnie zaistnieć? Jakie mamy atuty?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP