PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Tytan w krainie piany

Autor: Krzysztof Orłowski
15-01-2008 00:00 |  aktualizacja: 15-01-2008 17:59
Tytan w krainie piany
Selena w liczbach (w mln zł)

Selena jest na najlepszej drodze do tego, żeby stać się firmą globalną - choć patrząc wyłącznie na dane finansowe, trzeba byłoby uznać ją za przedsiębiorstwo średniej wielkości. Wyróżnia ją wyjątkowa, jak na polską firmę, swoboda poruszania się po zagranicznych rynkach. Obecne na każdym kontynencie, w Europie Centralnej i Wschodniej wrocławskie przedsiębiorstwo ma w swojej branży pozycję lidera.

Na 430 mln zł przychodów Seleny aż 65 proc. w 2006 roku pochodziło z zagranicy. Głównie była to sprzedaż w naszym regionie Europy, ale są też miejsca bardziej odległe - Korea Południowa czy Brazylia, gdzie producent piany dla budownictwa Tytan i klejów podłogowych Artelit jest najsilniejszą firmą na rynku. W ciągu ostatnich dwóch lat sprzedaż eksportowa Seleny wzrosła dwukrotnie.
Artykuły, które produkuje, z definicji nie są powszechnie znane - kto zwraca większą uwagę na to, jakim klejem przyklejony jest parkiet, po którym chodzi, czy też jaka pianka uszczelnia ścianę domu, w którym mieszka? Przynajmniej dopóki klepka nie odpada, a po mieszkaniu nie hula wiatr...

Komputery i kleje

Historia firmy zaczęła się 15 lat temu. Na początku lat 90. Krzysztof Domarecki, który od 1986 roku razem z kilkoma wspólnikami prowadził firmę Technimex sprowadzającą do Polski komputery, postanowił pozostać w biznesie, ale zmienić branżę - ze sprzedaży sprzętu komputerowego przestawił się na dystrybucję materiałów budowlanych.

Miał pewien kapitał na start - na dzisiejsze pieniądze kilkaset tysięcy złotych. Jak ocenia, w porównaniu do polskich firm działających wówczas na tym rynku było to dużo, ale w porównaniu do międzynarodowych koncernów, które wówczas do Polski wchodziły ze swoimi piankami, uszczelniaczami i klejami - śmiesznie mało.

Oprócz pieniędzy założyciel Seleny dysponował jednak czymś więcej - doświadczeniem, które mógł wykorzystać na nowym dla siebie rynku.

- Po pierwsze, branża sprzętu komputerowego dała mi pewną łatwość poruszania się po rynkach światowych. Siłą rzeczy działając w niej trzeba było wiedzieć, co się rozwija na rynku amerykańskim, na czym polega rynek niemiecki, jakie komponenty są najlepsze w Singapurze, na Tajwanie czy w Malezji. Po drugie, w związku z jej szybkim rozwojem bardziej zaawansowane tam były technologie sprzedaży - opowiada Domarecki.

Własna marka

Selena nie nastawiała się na dystrybucję dobrze znanych zachodnich marek, lecz od początku postanowiła dążyć do tego, by sprzedawać produkty pod własną.

- Na samym początku lat 90., kiedy ruszaliśmy, podjęliśmy decyzję, że od początku rozwijamy własny brand - dlatego że wierzyliśmy, iż taka działalność ma przyszłość, choć promocja własnej marki będzie kosztowała więcej czasu - mówi założyciel Seleny.
Selena w liczbach (w mln zł)  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP