PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ubezpieczenia: zanim przyjdzie najgorsze...

Autor: Elżbieta Łapińska-Berling
17-11-2006 00:00

Jak ważna jest polisa ubezpieczeniowa, zazwyczaj zdajemy sobie sprawę dopiero, gdy dochodzi do wypadku. Takiego, jak pożar, który dotknął ostatnio litewską rafinerię w Możejkach.

Kiedy późną wiosną br. płocki koncern zawarł umowę kupna rafinerii Mażeikiu Nafta (53,7 proc. akcji od upadającego rosyjskiego koncernu Jukos oraz 30,66 proc. akcji od rządu Litwy), zgodził się za oba pakiety zapłacić ponad 2,3 mld dol. Teraz, po pożarze rafinerii, wartość litewskiego przedsiębiorstwa będzie z pewnością niższa. Po pierwsze, znacznemu uszczupleniu uległ majątek trwały firmy. Po drugie, zakład przez dłuższy czas będzie musiał pracować na znacznie zwolnionych obrotach, stracił więc także możliwość wypracowywania zaplanowanych zysków. Po trzecie, w wyniku awarii na obszarze 800 mkw. wyciekły produkty ropopochodne, które również się zapaliły i Mażeikiu Nafta sporo środków wyda na usunięcie szkód powstałych w naturalnym środowisku.
Politycznym i finansowym skutkiem pożaru rafinerii jest decyzja PKN Orlen o odłożeniu w czasie transakcji przejęcia litewskiego przedsiębiorstwa. Igor Chalupec, prezes PKN Orlen, oświadczył 13 października, że firma zdecydowała się przełożyć na bliżej nieokreślony jeszcze termin zaplanowane na połowę października podpisanie z bankami porozumienia o sfinansowaniu transakcji.

- Wpływ pożaru na cenę rafinerii będzie zależeć od ubezpieczenia - powiedział prezes Chalupec.

Wiadomo, że Mażeikiu Nafta była ubezpieczona w trzech brytyjskich firmach - Liberty International Underwriters, AIG Europe Limited i SCOR UK Company Limited. Nie wiadomo jednak, w jakim zakresie i na jaką sumę była wystawiona polisa. Litewska rafineria podała, iż według wstępnych szacunków straty przedsiębiorstwa wynoszą 22,5-47,5 mln dol., zaś prognozowany na 2006 r. zysk netto zakładu może być niższy o 38 mln dol. Spółka poinformowała także, że rafineria po pożarze będzie musiała przejść dwie lub więcej fazy odbudowy, zanim powróci do normalnego działania. Potrzeba od sześciu do dziewięciu miesięcy, żeby Możejki osiągnęły poziom produkcji sprzed pożaru, na poziomie 27 400 ton dziennie.

Ze statystyk ubezpieczycieli wynika, że wielkie, pociągające za sobą milionowe straty, katastrofy w zakładach przemysłowych zdarzają się stosunkowo rzadko. Ale nie można ich wykluczyć.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP