Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Uciążliwa konkurencja

Autor: Marcin Król
31-10-2001 00:00

To nie globalizacja winna jest czasowemu spadkowi zapotrzebowania na materiały spawalnicze, lecz... tania konkurencja. Mocny złoty spowodował, że nasz rynek został zalany tanimi materiałami sprowadzanymi i z Włoch. Tania konkurencja spowodowała, że kilka firm o uznanej marce zanotowało straty.

Czy tania konkurencja to jakościowo gorsza konkurencja? W tej kwestii opinie są podzielone. Jedno jest jednak pewne: taka forma konkurencji dla rodzimego producenta, szczególnie tego, który boryka się z problemami może być bardzo uciążliwa. Na szczęście zalew rynku tanią konkurencją ma charakter krótkotrwały i jest bezpośrednio zależny od kursu złotówki.
- Tania konkurencja jest podwójnie tania: po pierwsze złoty jest mocny, po drugie można materiału kupić znacznie więcej - objaśnia Lesław Polak, dyrektor naczelny Zakładów Produkcyjnych ESAB w Katowicach. - Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia ponad 2 miesiące temu. Przy dewaluacji już nie opłaca się takiego materiału sprowadzać, bo staje się on o 10% droższy. Nie wolno jednak takiej konkurencji lekceważyć, tym bardziej że niektóre z tych wyrobów mają nawet niezłą jakość. W produkcji tychże materiałów, a są nimi druty MAG do spawania w osłonie CO2, specjalizują się małe, włoskie, często rodzinne firmy. Trzeba przyznać, że Włosi już wyspecjalizowali się w produkcji tego typu asortymentu i... postępują po mistrzowsku. Sama technologia wytwarzania jest stosunkowo prosta, co przyczyniło się do zalewu rynku tego typu materiałem. Jak powinna być nasza odpowiedź? Ciągła praca nad jakością. W naszym przypadku odnosi to skutek.
- Rynek jest zalany tanim drutem z Włoch - uważa Tomasz Miszkiewicz, dyrektor handlowy "Multimetu". - Na szczęście jest to zjawisko krótkotrwałe. Odbiorca powinien stawiać na jakość, a takiego atrybutu nie posiadają tanie włoskie druty.
Deklaracje i prawna ochrona rodzimej produkcji w tym wypadku na niewiele się zdaje. Wiele firm deklaruje, iż wskutek zalewu taniej konkurencji ich firmy zanotowały straty.
- Uważam, że tani import był bezpośrednią przyczyną spadku zapotrzebowania na nasze materiały - twierdzi Wiesław Kozaczek, dyrektor techniczny Huty "Cedler" w Sosnowcu. - Wskutek importu, stopień nasycenia rynku naszymi produktami spadł z 40% do 30%. Biorąc pod uwagę tąpnięcia, do jakich dochodzi w naszej gospodarce, można powiedzieć, że mamy do czynienia z wyhamowaniem popytu na materiały spawalnicze. W ten sposób spada właśnie zapotrzebowanie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP