UE: liberalizacja energetyki z oporami
Dariusz Ciepiela - 2007-03-19
Jürgen Kroneberg, członek zarządu RWE Energy (właściciela Stoen), zwrócił uwagę, że nawet Komisja Europejska przyznała, że cztery z pięciu państw członkowskich Unii posiadających najgorsze wyniki w obszarze połączeń transgranicznych ma operatorów sieci przesyłowych, w których nastąpił pełny rozdział funkcji właścicielskich. W państwach tych zdolności transgraniczne pozwalają na przesył mniej niż 10 proc. produkowanej energii.
Przeciwko unbundlingowi właścicielskiemu opowiadał się również rząd Polski.
- Dobrym pomysłem jest unbundling prawny i organizacyjny, ale obawiamy się, że unbundling właścicielski może wymuszać prywatyzację, a tego nie chcemy - mówił na początku lutego Piotr Woźniak, minister gospodarki. Jego zdaniem, nie ma dowodów, że rozdział własnościowy przyspiesza wdrażanie zasady TPA (Third Party Acces - zasada dostępu stron trzecich, co oznacza, że obce firmy mają prawo korzystać z sieci dystrybucyjnych).
Porażka Komisji Europejskiej w sporze z koncernami i rządami w sprawie unbundlingu własnościowego nie powinna zaskakiwać. Jest to jednak kolejny dowód, że w Unii Europejskiej nie ma, i długo jeszcze nie będzie, w miarę spójnej polityki energetycznej.
Krzysztof Rozen, partner KPMG, szef Zespołu Energii i Zasobów Naturalnych, wskazuje, że Komisja Europejska propaguje ideę wolnego rynku energii i gazu, politycy lobbują za interesami swoich krajów, a koncerny nie zważając na to, robią swoje - czyli konsolidują się. Rozen przypomina słowa, jakie wypowiedział Wulf Bernotat, prezes E.ON, zdaniem którego w europejskim sektorze energetycznym trwać będzie konsolidacja. Doprowadzi ona zapewne do powstania trzech gigantów, którymi prawdopodobnie będą włoski ENEL, francuski EdF oraz niemiecki E.ON.
Te prognozy zdaje się potwierdzać raport PricewaterhouseCoopers o trans akcjach kapitałowych w sektorze energetycznym w roku 2006. Wartość fuzji i przejęć w Europie miała wtedy wartość 190,6 mld dol. (światowa wartość wyniosła 298,8 mld dol.). Analitycy PwC spodziewają się dalszego wzrostu wartości transakcji, a więc tym samym kontynuacji konsolidacji. Ta tendencja nie powinna dziwić: skoro w Europie mamy zaledwie kilku producentów samochodów, kilka dominujących firm spożywczych i chemicznych (lub też spożywczo-chemicznych), to skoro energia ma być takim samym towarem jak inne, to w sektorze energetycznym również dojdzie do nieuchronnej konsolidacji.
- Poprzednia strona
- 1
- 2
- 3
- 4


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza