Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Uelastyczniać rynek pracy czy nie?

Autor: Piotr Stefaniak
03-07-2012 00:00
Uelastyczniać rynek pracy czy nie?
<b>Tomasz Hanczarek<br />
prezes zarządu Work Service </b><br /><br />

- Także w Polsce mamy już wystarczająco wiele osób, które preferują elastyczne formy zatrudnienia. Ba, niektórzy wręcz nie chcą się wiązać na stałe z jednym pracodawcą, bowiem zmiana miejsca pracy - poza poczuciem większej swobody - sprzyja ich rozwojowi i zdobywaniu doświadczeń. <br /><br />

Dla pracodawcy praca tymczasowa, poza obniżką kosztów pozyskania fachowców, daje szansę pełnego wykorzystania mocy wytwórczych, gdy pojawia się dodatkowe zlecenie i bezkonfliktowe rozwiązanie umowy, gdy słabnie koniunktura. <b>Tomasz Szpikowski<br />
CEO Bergman Engineering </b><br /><br />

- Problemem nie jest ani praca tymczasowa, ani umowy zlecenia, ani też umowy o dzieło - zwane nie wiadomo dlaczego śmieciowymi - bowiem to często bardzo dobre rozwiązanie dla fachowców ceniących sobie wolne działanie. <br /><br />

Problemem jest stosowanie ich w miejscach, gdzie zachodzą przesłanki oczywistej umowy o pracę. Pracodawca jawnie wymusza swoją pozycję na rynku, szczególnie w mniejszych miejscowościach, także wobec osób słabszych - ze względu na niski poziom wykształcenia lub brak stażu, ze względu na wiek. <br /><br />

Ale gdyby obecnie pozbawić rynek możliwości zatrudniania w elastycznych formach, to wiele firm, szczególnie z sektora MSP, ucieknie do szarej strefy. Nie będzie żadnych papierów i umów o pracę, lecz płatności pod stołem. <br /><br />

To sytuacja jeszcze bardziej ryzykowna dla pracownika. Zmiany stopy bezrobocia w wybranych krajach UE Wskaźnik ogólny ochrony pracowników (EPL)

Mogą być skutecznym "dopalaczem" dla gospodarki. Jednak gdy nie towarzyszą im zabezpieczenia dla pracowników, prowadzą do patologii. Mowa o elastycznych formach pracy.

OECD chwali Włochy i Hiszpanię. W przyjętych reformach gospodarczych wprowadziły elastyczne formy rynku pracy, co rokuje nadzieję na szybsze zmniejszanie wielkiego bezrobocia, na ożywienie konsumpcji i w efekcie wzrost gospodarczy.
Liberalni ekonomiści w usztywnieniu rynku pracy zwykle widzą niebezpieczeństwo dla gospodarki. Związki zawodowe alarmują, że spada poczucie bezpieczeństwa pracujących. Polska bije rekordy zatrudnienia na umowach terminowych, a umowa o dzieło z pracownikiem - zdaje się rekompensować wielu pracodawcom własne problemy finansowe. Choć więc nie ma ani jasnej definicji "elastycznej pracy", ani "umów śmieciowych", oba pojęcia wzbudzają emocje i spory.

Etat w kryzysie

Według danych Eurostat, w marcu stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 10,1 proc., minimalnie mniej niż średnio w całej UE. Jednak gros krajów unijnych ma ten wskaźnik niższy, w tym najmniejszy Austria (4 proc.) i Holandia (5 proc.).

- Wysoka skala bezrobocia w Polsce niepokoi także dlatego, że utrzymuje się od roku bez zmian - komentuje Tomasz Hanczarek, prezes zarządu agencji Work Service, która wśród środków mogących poprawić sytuację na polskim rynku pracy wymienia obniżenie kosztów zatrudnienia pracowników, przez uelastycznienie liczby i długości umów oraz niepodnoszenie płacy minimalnej i składek rentowych.

"Uelastycznić" rynek można na wiele sposobów, począwszy od liberalizacji przepisów prawa pracy, np. co do okresu wypowiedzenia umów o pracę i wprowadzenia ruchomego czasu pracy, w miejsce sztywnych ośmiu godzin dziennie. Można też iść dalej, czyli zwiększać udział pracujących nie w oparciu o pracę etatową, lecz zadaniową.

Rozszerzać warunki dla pracy tymczasowej, w niepełnym wymiarze czasu, w systemie telepracy, umów o dzieło, samozatrudnienia.

Pomimo prognoz o spowolnieniu rozwoju gospodarki, rząd nie zdecydował się przedłużyć ustawy antykryzysowej, obowiązującej od lipca 2009 r. Miała ona pomagać pracodawcy znajdującemu się w przejściowych trudnościach i zabezpieczyć wynagrodzenia pracownicze w przypadku przestoju ekonomicznego lub skróconego wymiaru czasu pracy. Przedsiębiorcy np. mogli zatrudniać pracowników przez dwa lata na umowach o pracę na czas określony i elastycznie gospodarować czasem pracy.

- Zalety elastycznych form zatrudniania szczególnie uzewnętrzniają się w okresie osłabienia koniunktury - przekonuje Tomasz Szpikowski, CEO Bergman Engineering. - Na przykład praca tymczasowa była i jest dogodną formą redukcji kosztów firm sektora produkcyjnego w sytuacji spadku zamówień lub niepewności zleceń.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP