Środa, 23 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Jarosław Maślanek  |  2008-11-09

UKE: obserwator, regulator

Istnienie UKE to oznaka wciąż słabej liberalizacji rynku, który podlega nadzorowi i wymaga administracyjnej interwencji.

Poważnie wygląda sprawa pozwu Komisji Europejskiej za regulowanie cen internetu szerokopasmowego przez UKE. Komisja pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości za kary nakładane przez UKE na Telekomunikację Polską w związku z cenami Neostrady i żądanie przedstawienia do zatwierdzania cenników za tę usługę.

Zdaniem KE, dostęp do internetu szerokopasmowego nie jest w prawie unijnym usługą regulowaną i nie może być administracyjnej ingerencji na poziomie cen detalicznych. Przy okazji powróciło więc pytanie o rolę regulatora w obliczu zmian na rynku telekomunikacyjnym. UKE to bowiem urząd, który powinien dążyć do samolikwidacji (po możliwie najpełniejszej liberalizacji rynku), a jednocześnie, aby ta liberalizacja była możliwa, postuluje wzmocnienie swojej pozycji.

Krok ku realizacji części tych postulatów uczyniono w tym roku, uchwalając nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji.

Zgodnie z nią, spory zakres obecnych kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zostanie przekazanych do UKE (m.in.: przyznawanie koncesji, kontrolowanie nadawców, przyznawanie lub odbieranie statusu nadawcy społecznego).

Stanowisko prezesa UKE obsadzane byłoby nie jak do tej pory z nominacji premiera, ale przez Sejm na wniosek szefa Rady Ministrów.

Zapisy nowelizacji przybliżają więc integrację w jednym urzędzie kompetencji regulacyjnych w zakresie rynków telekomunikacyjnego i medialnego. Rozdział funkcji kontrolnych na dwa urzędy, zajmujące się rynkami coraz bardziej do siebie zbliżonymi, jest, zdaniem entuzjastów takiego podejścia, nie tylko anachroniczny, ale i polityczny. Istotniejsza zmiana w funkcjonowaniu KRRiT będzie jednak o tyle trudna do przeprowadzenia, że jest to organ umocowany konstytucyjnie. Podnosi się więc postulat przekazania do UKE części problematyki związanej z technicznymi aspektami rynku, pozostawiając np. zakres nadzoru nad prawami autorskimi czy związanych z dostępem do treści. Za pełną integracją kompetencji przemawia natomiast zachodzenie na siebie usług telekomunikacyjnych, np. typu triple-play, zawierających telefon, internet i telewizję.

Taka konwergencja powoduje krzyżowanie kompetencji regulacyjnych, co może prowadzić do chaosu decyzyjnego, wymaga więc nadzoru jednego podmiotu. Na razie oba urzędy skazane są na współdziałanie, a regulatorowi rynku telekomunikacyjnego na razie nie grozi likwidacja, i to nie dlatego, że do pełnej liberalizacji jest jeszcze daleka droga, ale z powodu pojawiania się nowych rozwiązań, wymagających nadzoru administracyjnego, wykluczającego zachowania monopolistyczne.


 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer