PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Uwaga, Unia daje...

Autor: Witold Gadomski
18-11-2013 12:44
Uwaga, Unia daje...

Według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową w III kwartale 2013 r. wzrost gospodarczy nieco przyspieszył (1,8 proc. w stosunku do III kw. 2012 r.). Jednocześnie nastąpił spadek inwestycji, z którym mamy mieć do czynienia także w IV kwartale.

Inwestycje to najbardziej zmienna część produktu krajowego brutto.
W okresie wysokiej koniunktury rosną znacznie szybciej niż PKB, zwykle w tempie dwucyfrowym.

Gdy gospodarka spowalnia, spadają, czasami dramatycznie. Stagnacja inwestycji oznacza, że dobra koniunktura wciąż jest daleko od Polski.

Umiarkowany optymizm prognoz IBnGR wynika z rozpoczęcia nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Do końca dekady, z roku na rok coraz więcej unijnych pieniędzy będzie napływać do Polski. Zapewne zdynamizują inwestycje, a także całą gospodarkę.

Niestety, sprawią też wiele kłopotów, szczególnie branży budowlanej.

Budownictwo wciąż jest w głębokiej recesji.

W III kwartale produkcja budowlana spadła aż o 7,3 proc. w stosunku do III kwartału roku ubiegłego. W ciągu trzech kwartałów była niższa niż rok wcześniej o blisko 15 proc. Wpływ na złe wyniki budownictwa miały wstrzymanie dużych projektów infrastrukturalnych i dekoniunktura w budownictwie mieszkaniowym.

Produkcja budowlana jest związana z wysokością nakładów inwestycyjnych.

W ostatnich latach była, podobnie jak inwestycje, zależna od napływu pieniędzy unijnych. To one spowodowały, że Polska w latach 2010-12 była wielkim placem budowy.

W efekcie zbankrutowało kilkadziesiąt małych i średnich firm budowlanych oraz kilka dużych. Te dwa fakty tylko na pozór wydają się sprzeczne.

Większość pieniędzy unijnych przeznaczana była na wielkie projekty, głównie drogowe.

Na to nałożył się impuls związany z przygotowaniem do Euro 2012. Infrastruktura sportowa nie mogła być finansowana ze środków unijnych, ale miała środki publiczne. Na stosunkowo płytkim rynku wykonawców pojawił się dodatkowy popyt rzędu kilku miliardów złotych, związany z budową stadionów.

To zdestabilizowało kruchą równowagę.

Szybko rosły ceny materiałów budowlanych, maszyn, siły roboczej.

W połowie 2012 r. sztucznie napędzany popyt gwałtownie zahamował. Po Euro 2012 duże projekty się skończyły, a jednocześnie wyczerpały się środki unijne i możliwości finansowania inwestycji publicznych. Wiele miast, nawet dobrze zarządzanych, osiągnęło konstytucyjną granice zadłużenia.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 506 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP