Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W chemii Europa traci oddech

Autor: Dariusz Malinowski
09-09-2012 00:00

Europa to nadal światowy potentat w branży chemicznej. Jednak pogorszenie koniunktury gospodarczej pokazało, że właśnie mija okres dominacji firm chemicznych z UE.

Największą firmą chemiczną na świecie wciąż jest niemiecki BASF. Ten gigant jest sprawnie zarządzany i ma spójną, długofalową strategię.
Firma z Ludwigshafen słynie z innowacyjności. Średnio każdego dnia na całym świecie jej pracownicy zgłaszają do opatentowania trzy rozwiązania.

Niemiecki potentat skupił się na najbardziej dochodowych częściach biznesu chemicznego. Pozbył się części nawozowej, postawił na nowe technologie. Jednak i on skazany jest, według specjalistów, na spadek z pozycji lidera.

Azja w natarciu

Innowacyjność w europejskiej branży chemicznej stoi na niesłychanie wysokim poziomie. To w Europie wciąż powstają nowe technologie i rozwiązania.

Warto podkreślić, że ogromna większość wykorzystywanych w azjatyckich zakładach technologii została opracowana w Europie.

Ale wszystko wskazuje, że prymat Azji jest przesądzony. Jeszcze w 2010 roku Azja notowała 33-proc. udział w światowym eksporcie chemikaliów. Udział Unii Europejskiej wyniósł 44 proc. Jednak już w połowie dekady udział firm z Azji będzie o wiele większy niż koncernów europejskich.

- Kraje azjatyckie znacząco zwiększają produkcję praktycznie wszystkich rodzajów chemikaliów. Jeszcze niedawno brak chemikaliów z własnych zakładów był postrzegany jako pewne zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarki.

Stąd np. ogromne inwestycje w branży chemicznej w Chinach - tłumaczy Andrew Chen, analityk branży chemicznej z giełdy w Singapurze.

Inny powód zmian Chen widzi w krajach arabskich.

- Już od pewnego czasu mają one własną politykę surowcową. Skoro mają najtańszy gaz na świecie, to zyskowniej będzie go przerobić na miejscu niż sprzedawać do innych państw - tłumaczy analityk.

O skali inwestycji w Azji mówi Janusz Wiśniewski, ekspert branży chemicznej, były szef Orlenu: przez ostanie lata w Chinach co roku powstawały instalacje kaprolaktamu o zdolnościach większych niż łączna produkcja ZAT i ZAP. Za wschodnią granicą Polski zainstalowano tyle mocy produkcyjnych amoniaku i nawozów azotowych, że są one w stanie zastąpić nie tylko całą polską produkcję, ale i pokryć zapotrzebowanie całej UE.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP