Autor: Dariusz Malinowski | 2010-09-13
W chemii jednak inwestycje
W branży chemicznej inwestowały zarówno te firmy, które bez wybudowania wybranych instalacji nie miałyby szansy przetrwania, jak i te, których kondycja finansowa była w ostatnich miesiącach całkiem przyzwoita.
Podstawowy problem w branży chemicznej związany z inwestycjami jest banalny - pieniądze. Co ciekawe, dotyczył on także największych światowych potentatów. Firmy, które miały plany inwestycyjne, ze względu na niepewną sytuację finansową i rynkową wstrzymywały się z wydawaniem pieniędzy. Robiły to głównie te, które musiały.
Kwas i wodaPrzykład firmy inwestującej "z musu" to ZAK w Kędzierzynie. - Bez tych inwestycji nasza firma praktycznie nie mogłaby funkcjonować. Mimo kryzysu, zmuszeni więc byliśmy ponieść znaczące nakłady finansowe - mówi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK-u.
Co ważne, po zakończeniu inwestycji firma z Opolszczyzny będzie miała jedne z najnowszych instalacji produkcyjnych na naszym kontynencie (najstarsza ma zaledwie 10 lat). Może to korzystnie wpłynąć na cenę przy ewentualnej sprzedaży ZAK-u.
- Z pewnością oddanie instalacji do użytku pozytywnie wpłynie na postrzeganie ZAK-u. Logiczny także wydaje się wzrost wartości całej spółki - potwierdza Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.
Pierwsza inwestycja w Kędzierzynie to nowa instalacja do produkcji kwasu azotowego. Dotychczasowa, mająca już kilkadziesiąt lat, jest całkowicie przestarzała.
Jej funkcjonowanie jest nie tylko szkodliwe dla środowiska, ale również kosztowne. Właśnie z tego powodu ZAK zdecydował się kosztem 350 mln zł wybudować nową instalację. Jej uruchomienie przewidziane jest jeszcze w tym roku.
Zamknięcia dotychczasowej instalacji domagała się Komisja Europejska. Urzędnicy z Brukseli doskonale bowiem zdawali sobie sprawę z jej wyjątkowo szkodliwego wpływu na środowisko.
Druga konieczna instalacja to stacja uzdatniania wody. Koszt jej budowy zamknie się kwotą około 60 mln zł. Zdolności produkcyjne nowej stacji wyniosą 570 m sześc. wody zdemineralizowanej oraz 200 m sześc. wody wstępnie oczyszczonej na godzinę. - Wszystko idzie zgodnie z planem - mówi prezes Jałosiński.
Nowa instalacja to szereg obiektów, z których można wyodrębnić następujące węzły technologiczne: instalacja wstępnej obróbki wody, w skład której wchodzi instalacja koagulacji z układem magazynowania i dozowania chemikaliów, węzeł ultrafiltracji wraz ze zbiornikami magazynowymi wody filtrowanej, instalacja demineralizacji wraz z towarzyszącą instalacją magazynowania - dozowania chemikaliów dla procesów demineralizacji oraz instalacja odwadniania osadów i neutralizacji ścieków.
KOMENTARZE (5)
qwert
15.09.2010 20:44
...
14.09.2010 16:45
Ja
14.09.2010 12:03

