W dystrybucji stali coraz ciaśniej
Renata Dudała - 2008-04-16
Chociaż najwięksi producenci stali deklarują, że w zasadzie nie interesuje ich budowa własnych sieci sprzedaży, wszystko wskazuje na to, że przejęcie przez nich rynku dystrybucji wyrobów hutniczych pozostaje tylko kwestią czasu. Pozycję dystrybutorów może umocnić tylko konsolidacja.
ArcelorMittal ma znaczącą pozycję w zakresie wyrobów płaskich - mówi Robert Wojdyna, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - I będzie ją umacniał. Na pewno Arcelor-Mittal będzie chciał budować
duże centra przetwórcze. Odbiorcy potrzebują wyrobów stalowych już wstępnie przetworzonych. To z kolei powoduje, że istniejące centra serwisowe koncernu, które już funkcjonują, będą chciały umocnić
swą pozycję i zająć rynek. Zaostrza się walka o klientów. Koncerny hutnicze oferują nowe usługi i wyroby, chcąc ich pozyskać. Firmom dystrybucyjnym, które nie potrafi ą sprostać rosnącej konkurencji,
będzie trudno utrzymać się na rynku.
Zdaniem ekspertów, rynek dystrybucji w najbliższym czasie znacząco się zmieni. Rośnie przewaga producentów stali, co jednak nie oznacza, że firmy dystrybucyjne zupełnie wypadną z gry. Duże firmy z pewnością przetrwają. Ich pozycja jest ugruntowana - posiadają nowoczesne centra serwisowe, poszerzają zakres usług i ofertę wyrobów. I cały czas inwestują w centra serwisowe, zakłady konstrukcji stalowych, zbrojarnie. Wątpliwe jest natomiast to, czy na rynku utrzymają się małe firmy, które zajmują się wyłącznie prostym handlem. To już nie wystarcza, by skutecznie konkurować. Dla rynku dystrybucji istotne będzie natomiast to, jak ułoży się współpraca producentów i dystrybutorów.
- W krajach Europy Zachodniej funkcjonują zarówno niezależni dystrybutorzy, jak i firmy należące do producentów. I co istotne, firmy te sprzedają wyroby nie tylko na potrzeby macierzystego koncernu, ale i innych odbiorców - podkreśla Krzysztof Szlaga, project manager Roland Berger Strategy Consultants.
Producent, czyli sprzedawca
Z zapowiedzi koncernu ArcelorMittal wynika, że produkcja wyrobów hutniczych nadzorowana będzie przez spółki Mittal, natomiast Arcelor ma się zająć systemem dystrybucji. W ubiegłym roku w Krakowie koncern ArcelorMittal otworzył nowe centrum serwisowe stali. Zakład o zdolności przetwórczej na poziomie 450 tys. ton w skali roku wzmocni sieć centrów serwisowych spółki w Polsce - w dawnej Hucie im. Sendzimira w Krakowie oraz w Bytomiu.
Jak ocenia Marek Dolina, prezes zarządu ArcelorMittal Steel Service Center Polska (AMSSC), inwestycja jest konsekwencją prognozowanych zmian na rynku stali w Polsce, do których ma dojść w najbliższych latach. Przede wszystkim chodzi o kwestie jakości oraz standardów wykonywanych usług serwisowych. Nowe centrum serwisowe zwiększy zdolności przetwórcze centrów ArcelorMittal w Polsce do niemal miliona ton rocznie.
Zdaniem ekspertów, rynek dystrybucji w najbliższym czasie znacząco się zmieni. Rośnie przewaga producentów stali, co jednak nie oznacza, że firmy dystrybucyjne zupełnie wypadną z gry. Duże firmy z pewnością przetrwają. Ich pozycja jest ugruntowana - posiadają nowoczesne centra serwisowe, poszerzają zakres usług i ofertę wyrobów. I cały czas inwestują w centra serwisowe, zakłady konstrukcji stalowych, zbrojarnie. Wątpliwe jest natomiast to, czy na rynku utrzymają się małe firmy, które zajmują się wyłącznie prostym handlem. To już nie wystarcza, by skutecznie konkurować. Dla rynku dystrybucji istotne będzie natomiast to, jak ułoży się współpraca producentów i dystrybutorów.
- W krajach Europy Zachodniej funkcjonują zarówno niezależni dystrybutorzy, jak i firmy należące do producentów. I co istotne, firmy te sprzedają wyroby nie tylko na potrzeby macierzystego koncernu, ale i innych odbiorców - podkreśla Krzysztof Szlaga, project manager Roland Berger Strategy Consultants.
Producent, czyli sprzedawca
Z zapowiedzi koncernu ArcelorMittal wynika, że produkcja wyrobów hutniczych nadzorowana będzie przez spółki Mittal, natomiast Arcelor ma się zająć systemem dystrybucji. W ubiegłym roku w Krakowie koncern ArcelorMittal otworzył nowe centrum serwisowe stali. Zakład o zdolności przetwórczej na poziomie 450 tys. ton w skali roku wzmocni sieć centrów serwisowych spółki w Polsce - w dawnej Hucie im. Sendzimira w Krakowie oraz w Bytomiu.
Jak ocenia Marek Dolina, prezes zarządu ArcelorMittal Steel Service Center Polska (AMSSC), inwestycja jest konsekwencją prognozowanych zmian na rynku stali w Polsce, do których ma dojść w najbliższych latach. Przede wszystkim chodzi o kwestie jakości oraz standardów wykonywanych usług serwisowych. Nowe centrum serwisowe zwiększy zdolności przetwórcze centrów ArcelorMittal w Polsce do niemal miliona ton rocznie.
KOMENTARZE (2)
-
13.06.2008 12:38poliwny ryszard
-
19.04.2008 21:39HEB 240



bzdury
ja jako zwykły dzwigowy małem kedys firme StalMobil w katowicach niedaleko centostalu duzo ludzi i prxzyszłych prezesow w najwiekszych firmach (...)