Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W Europie za ciasno

Autor: Zbigniew Konarski, Katarzyna Walterska, Piotr Stefaniak
26-01-2013 09:03
W Europie za ciasno
<b>Ludwik Kotecki<br />
główny ekonomista Ministerstwa Finansów</b><br /><br />
- W 2013 roku eksport netto będzie miał duże znaczenie dla wzrostu PKB. Podobnie było w 2009 roku, to nas wówczas ratowało. <b>Marek Kłoczko<br />
sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarczej </b><br /><br />

- Z pomocy MG adresowanej do eksporterów działających na wybranych rynkach i w wybranych branżach można skorzystać, o ile spełnia się kryteria de minimis, gdyż chodzi o pieniądze UE. Jeżeli jednak przedsiębiorca chce wejść na zupełnie nowy rynek, spoza listy sporządzonej 5 lat temu, może liczyć tylko na siebie. <br /><br />

Najłatwiej skorzystać z "Paszportu dla eksportu".<br /><br />

Ta forma pomocy cieszy się popularnością, ale ma niewielki wymiar finansowy. Nie widać efektywnego wsparcia w przypadku kredytów eksportowych i ubezpieczeń. Choć KUKE rozszerzyła swoją ofertę, w dalszym ciągu bardzo mało polskich eksporterów korzysta z jej instrumentów - są zbyt drogie. <b>Jakub Faryś<br />
prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego </b><br /><br />

- Potrzeba szybkich zmian; takich, które uczynią polski rynek atrakcyjniejszym dla producentów pojazdów. Jeżeli zaczną oni z Polski wychodzić, biznes zwiną także najwięksi producenci części. <br /><br />

Wtedy z kraju, w którym wyroby motoryzacyjne plasują się na czele listy towarów eksportowych, staniemy się ich importerem netto. <br /><br />

Nie jest za późno na działania, które zatrzymałyby w Polsce producentów samochodów i części motoryzacyjnych. Dokonanie zmian w przepisach i w warunkach prowadzenia działalności gospodarczej sprawiłoby, że wtedy, gdy koniunktura w Europie poprawi się, Polska nadal będzie dobrym miejscem do lokowania inwestycji. <b>Piotr Soroczyński<br />
główny ekonomista KUKE</b><br /><br />

- W Polsce przyzwyczajeni jesteśmy do wzrostu eksportu rzędu 20 proc., dlatego prognozy mówiące o wzroście 7-procentowym nie są zadowalające. <br /><br />

Z drugiej strony cieszy, że eksport w ogóle będzie rósł.

Sprzedajemy za granicą coraz więcej towarów i usług. Eksport będzie kotwicą naszego wzrostu gospodarczego. Ale obroty handlowe ze światem nie rosną tak szybko, jak byśmy chcieli.

Fakty są takie: w 2012 roku tempo wzrostu polskiego eksportu wyraźnie spadło.
Liczone rok do roku, według już dostępnych danych, było ponad dwa razy mniejsze niż w roku 2011. Wtedy wzrosło o prawie 14 proc. Niemniej nasz eksport wciąż rośnie.

- Dynamika eksportu cieszy, ale jednocześnie musimy pamiętać, że pod względem jego poziomu, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, jesteśmy na końcu listy krajów UE - uświadamia Marek Kłoczko, sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarczej.

Według danych GUS, na statystycznego Polaka przypada eksport wartości 4,2 tys. dolarów. I rzeczywiście - w Europie ustępujemy pod tym względem nie tylko Danii, w której wskaźnik ten wynosi 17,4 tys. dolarów czy Niemcom (15,6 tys.), ale także Czechom (12,6 tys.) i Węgrom (9,5 tys.). Za nami są Bułgaria, Rumunia, Łotwa, Cypr i Grecja. Z drugiej jednak strony wyprzedzamy na przykład Stany Zjednoczone, Rosję, Chiny i Brazylię. A poza tym nasz eksport przeliczany na głowę mieszkańca wzrósł od 2001 roku ponad trzykrotnie.

Ze wstępnych obliczeń wynika, że w ubiegłym roku polscy eksporterzy sprzedali towary i usługi za ponad 147 mld euro. Czyli za około 615 mld zł. Gdy wnikniemy w szczegóły statystyk, dowiemy się, że odnotowany na koniec trzeciego kwartału 2012 roku, mniejszy, bo mniejszy, ale jednak wzrost, zawdzięczamy przede wszystkim znaczącemu przyrostowi eksportu artykułów rolno-spożywczych. Na drugim miejscu znalazły się wyroby ceramiczne, na trzecim - wyroby przemysłu chemicznego.

Zmniejszyła się natomiast, według danych Ministerstwa Gospodarki, sprzedaż branży elektromaszynowej, co niepokoi, bo akurat ona stanowi o ponad jednej trzeciej ogółu naszego eksportu. Do pogorszenia jej wyników przyczynił się ponad ośmioprocentowy spadek eksportu pojazdów oraz części i akcesoriów motoryzacyjnych.

- Prawie wszystkie gotowe auta oraz zdecydowana większość części i akcesoriów samochodowych powstających w Polsce jest sprzedawana za granicę - wyjaśnia Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

- Tymczasem koniunktura w Europie kolejny rok nie poprawia się; koncerny samochodowe informują o 30-40 procentach niewykorzystanych mocy produkcyjnych.

- Myślę, że eksport zmniejszy się wszędzie tam, gdzie wystąpią skutki spowolnienia - twierdzi Piotr Soroczyński, główny ekonomista Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). - Dotyczy to na przykład artykułów wykończenia wnętrz, AGD i RTV.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP