Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W gazowym trójkącie

Autor: Marcelina Gołębiewska
25-05-2005 00:00
W gazowym trójkącie

Polityka dotycząca importu gazu ze Wschodu będzie się kształtować w trójkącie zależności pomiędzy unijną polityką zaopatrzenia w surowce energetyczne, energetyczną polityką rosyjską oraz interesami Gazpromu, a także – strategią i możliwościami przekształcającego się Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) i jego ewentualnych konkurentów.

30 marca br. dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetyki Claude Mandil mówił w Warszawie, że europejskim problemem nie są dostawy gazu z Rosji, ale sam Gazprom. Claude Mandil powiedział. – Problemem pozostaje to, że rosyjski gaz dostarcza powiązany z rządem monopolista, już mający udziały w szeregu innych podmiotów i dążący do dalszego umacniania swoich wpływów w całym regionie. Opór Gazpromu ma też powodować, że Rosja do tej pory nie ratyfikowała traktatu Karty Energetycznej.
Pomimo wielu przeprowadzonych rozmów, nie znaleźliśmy w krajowych instytucjach eksperta, który podjąłby się oceny efektów i założeń dialogu energetycznego Unia Europejska – Rosja. Polskie stanowisko i nasza pozycja w unijnym dialogu energetycznym z Rosją dopiero będą się kształtować: w pierwszym kwartale tego roku UE zaprosiła przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki do udziału w jednej z grup roboczych tego forum.

Polski resort gospodarki podkreśla przede wszystkim, że decyzje inwestycyjne i handlowe należą do „przedsiębiorstw”, czyli faktycznie PGNiG, zobligowanego jednak rozporządzeniem Rady Ministrów z 2000 roku do dywersyfikowania dostaw z zagranicy (PGNiG importuje z Rosji 40 proc. gazu, 20 proc. sprowadza z powiązanych z Rosją rynków środkowoazjatyckich, a około 10 proc. z Niemiec i Norwegii – ponad 30 proc. gazu pochodzi ze złóż krajowych).

Po drugiej stronie stołu – jako Polska i Unia Europejska – mamy jednak partnera, który w przyjętej półtora roku temu Polityce energetycznej do 2020 roku połączył strategię eksportu gazu i ropy naftowej z budowaniem swojej międzynarodowej pozycji politycznej. Poza dostawami gazu i ropy, rosyjskim argumentem jest polityka tranzytowa: o generalnej strategii odchodzenia Rosji od uzależnienia od krajów tranzytowych mówił na przykład w połowie 2004 roku w wywiadzie dla gazety „Kommiersant” prezes Transnefti Siemion Wajnsztok. Ominięcie krajów tranzytowych wymieniane jest jako jeden z istotnych atutów gazociągu północnego, który pod dnem Morza Bałtyckiego ma transportować gaz z Rosji do zachodniej Europy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP