RSS
    • m.wnp.pl

W Tychach produkcja - w Turynie radosne zamieszanie

wnp.pl (Adam Grabałowski) - 2007-07-09
Tak to mniej więcej wyglądało. Najpierw kawalkada "starych" pięćsetek ulicami Turynu, potem wielka pompa na rzece Pad, gdzie w rolach głównych wystąpił następca fiacika, wytwarzany w Tychach, cinquecento .
Ponad godzinę trwała wielka feta, która "rozpaliła" brzegi rzeki Pad i serca stu tysięcy mieszkańców Turynu. Wieczorem, 4 lipca z udziałem ponad 7 tys. gości (VIP, dziennikarze, dealerzy) z 63 krajów uczestniczyli w prezentacji nowego Fiata 500. Ogrom wrażeń tego wieczoru ukazywały telebimy, rozmieszczone na najważniejszych placach miasta.

Fiat chciał powitać swój nowy model niezapomnianym spektaklem "Welcome Bambina", zrealizowanym przez Marco Balich z Agencji K Events - tej samej, która w 2006 roku reżyserowała ceremonię otwarcia Olimpiady w Turynie. Sztuczne ognie dopełniły swego. Prezes Fiata, Luca Cordero di Montezemolo, stwierdził, że - "Pięćsetka przedstawia DNA Fiata, nie jest punktem do którego zmierzamy, lecz naszym punktem wyjścia". Rola Matki Chrzestnej przypadła aktorce Claudii Gerini, która w stroju Marilyn Monroe, zdmuchnęła świeczkę z numerem 50 (bowiem dokładnie tyle lat minęło od narodzin poprzednika obecnego modelu, zaprojektowanej przez Dante Giacosa), dając tym samym początek pierwszym gorącym emocjom wśród publiczności, a trzeba przyznać, że Włosi są mistrzami świata w radości i fetowaniu tego typu okoliczności.

Myśl przewodnia całego spektaklu - dokładnie pół wieku historii Włoch - ukazana została poprzez dziesiątki niezwykle sugestywnych "obrazów na wodzie" prezentujących najbardziej znane i lubiane ikony włoskiego życia. Była więc załadowana bagażami "Pięćsetka" ciągnąca przyczepę campingową w drodze na pierwszy, wymarzony urlop typowej włoskiej rodziny. Była scena z lat 1920-29 i gorączkowy wyścig do dobrobytu, potem Giro d’Italia, a także legendarny zespół The Beatles, który po latach "powrócił" na scenę ze swym "I want to hold your hand".

Fiat 500 to mały, intrygujący samochód, dziedziczący nazwę i styl po słynnym poprzedniku, który stał się ikoną włoskiej motoryzacji. Ma to być również symbol odrodzenia marki, zwieńczeniem trudnego procesu powrotu do optymizmu i równowagi po kryzysie.

-"To model - powiedział prezes grupy Fiat, Sergio Marchionne, do ponad tysiąca dziennikarzy, przybyłych z całego świata - który reprezentuje nowego Fiata, który dziś jest tym, czym chce być. Solidną firmą, przyspieszającą swój marsz w przyszłość, która powróciła do dzielenia dywidend i która przewiduje obroty rzędu 70 miliardów do 2010 roku".

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze