Autor: Jerzy Dudała | 2009-09-17
W węglu drgnęło
Mimo złego wyniku po pierwszym półroczu, górnictwo może zakończyć rok 2009 na plusie. Nadzieję na to daje ożywienie na rynku węgla koksowego i koksu oraz stabilizacja na rynku węgla energetycznego.
- Jeżeli rynek umożliwi sprzedaż odpowiedniej ilości węgla, to będę namawiał górników, by systemowo wprowadzić szósty dzień pracy - twierdzi Zagórowski. - Oczywiście będzie on
uczciwie opłacony.
Dzięki ożywieniu na rynku zmniejszają się zwały węgla JSW. Zalega na nich niecały milion ton, z czego około siedemset tysięcy ton stanowi węgiel energetyczny. Trzeba pamiętać, że podstawowym problemem Jastrzębskiej jest ubytek zasobów węgla. A zatem inwestycje to dla spółki priorytet. Zarówno te długofalowe, jak i przygotowywanie nowych frontów wydobywczych.
Na rynku koksu też drgnęło. Koksownia Przyjaźń produkowała ostatnio 90 tys. ton koksu miesięcznie, a od września chce produkować do 200 tys.
- W ślad za ożywieniem rynku na pewno stopniowo będą rosły ceny - przekonuje Edward Szlęk, prezes zarządu Koksowni Przyjaźń. - Zakładamy, że ożywienie na rynku koksu i stali to stała tendencja. Zapasy koksu na świecie się wyczerpały, a jednocześnie wyraźnie drgnęło w branży stalowej.
Wiceminister Strzelec-Łobodzińska wskazuje, że zapasy węgla i koksu już nie ulegają zwiększeniu. - Liczymy, iż to impuls świadczący o tym, że generalnie rzecz biorąc, gospodarka już ruszyła - rozważa pani wiceminister. - Gdyby wzrosła sprzedaż energii, byłby to impuls do odbiorów większych ilości węgla przez firmy energetyczne, kiedy wyko-rzystają już one nagromadzone zapasy.
Najgorsze za nami
Spółki wydobywające węgiel energetyczny liczą na to, że drugie półrocze będzie pod względem sprzedaży węgla oraz przychodów lepsze od pierwszego. Z danych resortu gospodarki wynika, że do końca czerwca tego roku wydobyto 36,1 mln ton węgla kamiennego, a zatem o trzy miliony ton mniej niż przed rokiem. Sprzedaż ogółem węgla kamiennego w tym okresie wyniosła 31,2 mln ton i w porównaniu z zeszłym rokiem spadła o 8,1 mln ton.
Straty to głównie efekt sytuacji, jaka miała miejsce w JSW. Sprzedaż węgla koksowego - ze względu na zapaść w produkcji stali - była do końca czerwca o 49,3 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody z krajowej sprzedaży węgla koksowego spadły w porównaniu z pierwszym półroczem ub. roku o 66,3 proc. Spadek sprzedaży tego surowca pociągnął w pierwszym półroczu zmniejszenie jego wydobycia o 43,1 proc. Aby nie produkować na zwały, JSW nie wydobywała węgla w piątki. To umożliwiło przetrwanie najgorszego czasu bez zwolnień.
Dzięki ożywieniu na rynku zmniejszają się zwały węgla JSW. Zalega na nich niecały milion ton, z czego około siedemset tysięcy ton stanowi węgiel energetyczny. Trzeba pamiętać, że podstawowym problemem Jastrzębskiej jest ubytek zasobów węgla. A zatem inwestycje to dla spółki priorytet. Zarówno te długofalowe, jak i przygotowywanie nowych frontów wydobywczych.
Na rynku koksu też drgnęło. Koksownia Przyjaźń produkowała ostatnio 90 tys. ton koksu miesięcznie, a od września chce produkować do 200 tys.
- W ślad za ożywieniem rynku na pewno stopniowo będą rosły ceny - przekonuje Edward Szlęk, prezes zarządu Koksowni Przyjaźń. - Zakładamy, że ożywienie na rynku koksu i stali to stała tendencja. Zapasy koksu na świecie się wyczerpały, a jednocześnie wyraźnie drgnęło w branży stalowej.
Wiceminister Strzelec-Łobodzińska wskazuje, że zapasy węgla i koksu już nie ulegają zwiększeniu. - Liczymy, iż to impuls świadczący o tym, że generalnie rzecz biorąc, gospodarka już ruszyła - rozważa pani wiceminister. - Gdyby wzrosła sprzedaż energii, byłby to impuls do odbiorów większych ilości węgla przez firmy energetyczne, kiedy wyko-rzystają już one nagromadzone zapasy.
Najgorsze za nami
Spółki wydobywające węgiel energetyczny liczą na to, że drugie półrocze będzie pod względem sprzedaży węgla oraz przychodów lepsze od pierwszego. Z danych resortu gospodarki wynika, że do końca czerwca tego roku wydobyto 36,1 mln ton węgla kamiennego, a zatem o trzy miliony ton mniej niż przed rokiem. Sprzedaż ogółem węgla kamiennego w tym okresie wyniosła 31,2 mln ton i w porównaniu z zeszłym rokiem spadła o 8,1 mln ton.
Straty to głównie efekt sytuacji, jaka miała miejsce w JSW. Sprzedaż węgla koksowego - ze względu na zapaść w produkcji stali - była do końca czerwca o 49,3 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody z krajowej sprzedaży węgla koksowego spadły w porównaniu z pierwszym półroczem ub. roku o 66,3 proc. Spadek sprzedaży tego surowca pociągnął w pierwszym półroczu zmniejszenie jego wydobycia o 43,1 proc. Aby nie produkować na zwały, JSW nie wydobywała węgla w piątki. To umożliwiło przetrwanie najgorszego czasu bez zwolnień.
