Autor: Rozmawiał: Jerzy Dudała | 2006-10-13
Warszawskie metro: górą Wisła płynie
Niełatwe będzie przejście pod korytem Wisły, czy drążenie tunelu na Powiślu, pod całymi kwartałami zabytkowych często budynków - ocenia Zenon Mikulec, kierownik Działu Przygotowania Inwestycji Metra Warszawskiego.
Zobacz też galerie:
Budowa metra warszawskiegoMetro - ulubiony środek transportu warszawiaków
Czym będzie się różnić budowa drugiej linii warszawskiego metra od pierwszej linii, która za półtora roku ma zostać zakończona?
- Przede wszystkim druga linia będzie zbudowana o wiele szybciej. Obecnie stosowaną technologię, tzw. górniczą, mają zastąpić nowoczesne tarcze zmechanizowane. Dzięki temu zamiast - jak dotychczas - drążyć od ok. 1,5 do 2 metrów tunelu na dobę, można będzie uzyskać postęp po kilkanaście metrów, w zależności od warunków gruntowych.
Budowa drugiej linii to nie lada wyzwanie, choćby z tego powodu, że będziemy przechodzić pod korytem Wisły, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy. Nie przewiduję tu większych problemów, ale trzeba się będzie odpowiednio do tego przygotować. Przy pracy tarczą TBM ważny jest parametr osiadania gruntu - o ile ziemia się obniża. Nowoczesne tarcze zapewniają zminimalizowanie jakichkolwiek ruchów gruntu nad wierconym tunelem. Niełatwe będzie również drążenie tunelu na Powiślu - pod całymi kwartałami zabytkowych budynków. Pierwszą linię metra udawało się prowadzić głównie pod ulicami. A teraz trzeba będzie drążyć pod licznymi zabudowaniami. Wymagać to będzie utrzymania surowych reżimów wykonawstwa oraz szczególnej kontroli ze strony nadzoru.
Koszty budowy drugiej linii też będą chyba o wiele większe?
- Można dyskutować na ten temat. Jeżeli dzięki zmechanizowanej tarczy TBM drugą linię wykona się w krótszym czasie, to szybciej zacznie na siebie zarabiać. Ponadto zyskają na tym mieszkańcy i układ komunikacyjny stolicy. Maszyny TBM rzeczywiście nie są tanie - jedna kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów dolarów. Na razie nie jest jeszcze ostatecznie zdecydowany wybór średnicy tunelu drugiej linii metra. Być może będą dwa tunele - każdy po ok. sześć metrów średnicy. Ale to na razie tylko założenia. Ruszyło opracowanie studium wykonalności i projektanci zajmą się tym. A zatem zobaczymy, czy - jak do tej pory - będziemy budować dwa tunele, czy też może jeden tunel z dwoma torami. Dyskusje na ten temat trwają.
KOMENTARZE (5)
zdziwiony
07.12.2010 12:48
Lobo
17.11.2010 15:46
Ale problem
03.06.2010 17:56
