RSS
    • m.wnp.pl

Węgiel to atut, a nie przekleństwo

Jerzy Dudała - 2007-12-22

- Z punktu widzenia formalnoprawnego mój następca ma wszystko przygotowane - podkreśla Tchórzewski. - Obowiązują bowiem ustawa górnicza i Strategia dla górnictwa. A zatem przedpole jest wyczyszczone. Ważne, by kontynuować dialog w spółkach węglowych w celu ich upublicznienia. Dokapitalizowanie spółek węglowych jest niezmiernie istotne. Bez niego będzie następował spadek wydobycia.

Krzysztof Tchórzewski wskazuje też, że w latach 2008-09 należy wykorzystać pomoc publiczną związaną ze wsparciem państwa w uruchamianiu nowych ścian wydobywczych. Inwestycje początkowe w górnictwie należy dokładnie policzyć i zaplanować. Muszą one być rentowne, bo w przeciwnym przypadku zajdzie konieczność zwrotu środków z tytułu pomocy publicznej.

Pojawiają się też ostatnio głosy, że być może warto wrócić do koncepcji prywatyzacji spółek węglowych poprzez inwestorów strategicznych.

- Przed laty była próba takiej prywatyzacji, ale skończyło się na niczym, bo spotkała się ona ze zdecydowanym sprzeciwem - ocenia Krzysztof Tchórzewski. - Rzeczywiście, tu i ówdzie można zasłyszeć opinie, że Katowicki Holding Węglowy mógłby być prywatyzowany przez inwestora strategicznego.

Sądzę jednak, że nie ma sensu zmieniać przyjętej już koncepcji. Myślę, że należy kontynuować próbę prywatyzacji spółek węglowych poprzez giełdę. Podobne oczekiwania mają również przedstawiciele zaplecza górnictwa.

- Oczekuję, że nowej ekipie rządzącej uda się doprowadzić do prywatyzacji górnictwa - mówi Marek Growiec, dyrektor JOY Maszyny Górnicze sp. z o.o. - Prywatyzacja jest kluczem do sukcesu, bez niej górnictwo będzie się kurczyć. Potrzebne są środki na realizację niezbędnych inwestycji, bez których nie utrzyma się obecnego poziomu wydobycia. A te środki może zapewnić jedynie prywatyzacja sektora węglowego, bo przecież dotowania górnictwa już nie będzie.

Według Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, mając na uwadze obecne realia, optymalna wydaje się prywatyzacja spółek węglowych poprzez giełdę.

- Nasze górnictwo jest mocno niedoinwestowane, to wynik "odchudzania" sektora od co najmniej szesnastu lat - mówi Olszowski. Także on wskazuje, że bez niezbędnych inwestycji górnictwo nie będzie miało szans na dalszy rozwój. A więc wprowadźmy spółki węglowe na giełdę, doinwestujmy je i sprawmy wreszcie, by polskie górnictwo także korzystało ze światowej koniunktury na węglowym rynku.


DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze