Węgiel w dołku
Jerzy Dudała - 2009-09-12
Gdzie ta strategia?
W najtrudniejszym położeniu znajduje się wydobywająca węgiel koksowy Jastrzębska Spółka Węglowa. Na skutek zapaści w hutnictwie w wyjątkowo niekorzystnym położeniu znalazły się koksownie oraz producenci węgla koksowego. Choć pod koniec sierpnia odnotowano ożywienie na rynku stali. I być może najgorsze już za nami.
Według Markowskiego, Jastrzębska Spółka Węglowa, wydobywająca węgiel koksowy, musi się skoncentrować na inwestycjach. Tym bardziej że, zdaniem Markowskiego, górnicze związki powinny, z uwagi na sytuację rynkową, być bardziej wstrzemięźliwe w wysuwaniu roszczeń płacowych.
- Obecnie jest czas na to, by państwo włączyło się w system poręczeń dla kredytów inwestycyjnych w górnictwie - ocenia Jerzy Markowski. - W Polsce brakuje nam kapitału prywatnego, a więc rząd powinien uruchomić poręczenia kredytowe dla przedsięwzięć inwestycyjnych w sektorze węglowym.
- Sytuacja w górnictwie i energetyce jest trudna i rzutuje na pozostałe dziedziny przemysłu - mówi Klemens Ścierski, by ł y minister przemysłu i handlu, doradca wicepremiera Waldemara Pawlaka i członek rady nadzorczej Kompanii Węglowej. - Na pewno sukcesem będzie, jeśli zdołamy ustabilizować sytuację sektora. Łatwo nie będzie, choćby dlatego, że nie ma zbyt wielu chętnych do tego, by wspomóc górnictwo. Widać to chociażby po braku wyasygnowania środków z budżetu na inwestycje początkowe w górnictwie.
Bez środków na inwestycje wydobycie nadal będzie się kurczyło. W latach 1998-2008 nastąpił spadek wydobycia węgla kamiennego o 26,8 proc., przy czym produkcja węgla energetycznego spadła o 22,6 proc., a koksowego o 44,6 proc. Spadek w kolejnych latach będzie się pogłębiał.
W roku 1998 wydobycie węgla kamiennego było na poziomie 114,2 mln ton. Przez kolejne lata wydobycie systematycznie spadało. Pierwsze miesiące roku 2009 przynoszą kolejne spadki wydobycia. Głównym powodem tej sytuacji były prowadzone procesy restrukturyzacyjne, w ramach których zamknięto bądź połączono z innymi ok. 40 kopalń.
Dodatkowo na ograniczenie możliwości wydobywczych polskich kopalń i wzrost kosztów działalności wpłynęły trudności spada, wiadomo od dawna. W zestawieniu danych rok do roku spadki nie wyglądają tragicznie i nie mamy pełnego obrazu zjawiska. Z analizy ostatnich dziesięciu lat, kiedy były momenty dekoniunktury, ale i wielkiego popytu na węgiel, wynika, że spadek zapotrzebowania na krajowy węgiel pozostaje w realiach polskich tendencją stałą. Należy pamiętać o założeniach Pakietu klimatyczno-energetycznego, których realizacja będzie oznaczała wzrost konkurencyjności innych paliw, w tym gazu oraz energetyki jądrowej. O tym, porównanie wskaźników za I kwartały lat 2008 i 2009).
KOMENTARZE (7)
-
23.03.2011 20:55górnik
-
23.06.2010 11:56slązak
-
02.05.2010 14:16zenek








Kugiel
Pan Kugiel niech już lepiej nie doradza bo już nakradł co trzeba a takich doradców jest setki którzy biorą grubą kasę za nic