PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Węgry: zaraz wracam

Autor: Piotr Stefaniak
02-02-2013 05:18 |  aktualizacja: 02-02-2013 09:08

Statystyka, geografia i polityka determinują współpracę gospodarczą Polski i Węgier. Jeśli liberalny kurs premiera Orbána poderwie gospodarkę, możemy się spodziewać ożywienia tej kooperacji.

W marcu ubiegłego roku Rada Europejska przyjęła opinię potępiającą Węgry oraz Hiszpanię za brak postępów w ograniczaniu deficytu budżetowego.
Nad obu państwami zawisła groźba utraty setek milionów euro z funduszy spójności.

Decyzja była niemal jednogłośna.

Polska znalazła się wśród niewielu wyjątków.

Premier Donald Tusk przyznał później, że w kuluarach szczytu miał okazję rozmawiać o sytuacji na Węgrzech z szefem ich rządu.

- Premier Viktor Orbán usłyszał i ode mnie, i od pani premier Słowacji, że zawsze może liczyć na naszą solidarność - powiedział przedstawicielom prasy.

Ten przejaw polskiej wobec Węgier lojalności i wsparcia ma swoje szczególne znaczenie. Donald Tusk podkreślał bowiem także w Brukseli, że Polska, a Słowacja nawiasem mówiąc też, popierają pogląd, wedle którego sankcje wobec krajów, które nie wypełniają przyjętych zobowiązań, powinny mieć charakter automatyczny; tak by naprawdę spełniały swą dyscyplinującą rolę.

Godziny próby?

Nie było to jego pierwsze, tak wyraźne opowiedzenie się za polityką premiera Orbána. W styczniu ubiegłego roku przewaliła się nad Węgrami fala krytyki za naruszenie praw UE. Bruksela zakwestionowała między innymi nową ustawę o banku centralnym ograniczającą jego rolę i niezależność. Amnesty International krytykowała zmiany w węgierskiej konstytucji.

U nas posłowie SLD skierowali interpelację do premiera z apelem o zareagowanie na to, że ich zdaniem Węgry naruszają "podstawowe standardy demokracji Rady Europy i OBWE". Szef SLD Leszek Miller zaapelował podczas obrad Rady Krajowej partii do szefa polskiego rządu, by ten porzucił "rolę adwokata węgierskiego diabła".

- Część opinii dotyczących sytuacji na Węgrzech jest przesadzona albo niesprawiedliwa - oświadczył wtedy Tusk.

- Te słowa i te gesty zostały dobrze odebrane w Budapeszcie - mówi Marek Kłoczko, sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarczej, który Węgry zna i traktuje je jak swoją drugą ojczyznę, gdyż spędził tam 8 lat.

- Przypomniały o kilkusetletniej przyjaźni obu narodów, a także o bliskości ich losów na różnych etapach historii.

Marek Kłoczko uważa także jednak, że o ile na poziomie "powszechnym" wzajemna sympatia nigdy nie była kwestionowana, to na poziomie budapeszteńskich elit Polskę przez kilka dziesięcioleci traktowano protekcjonalnie.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP