Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wielka Synteza Chemiczna: prywatyzacja pół na pół

Autor: Dariusz Malinowski
09-11-2006 00:00

W listopadzie miała zakończyć się prywatyzacja spółek Wielkiej Syntezy Chemicznej. To konieczność. Bez inwestora i środków na inwestycje cała branża może zniknąć. Mimo, że porozumienie było gotowe, do sprzedaży jednak nie doszło. Minister skarbu zdecydował, że dla Zakładów Azotowych Kędzierzyn oraz Zakładów Azotowych Tarnów znajdzie innego inwestora niż PCC.

W krajach wysoko rozwiniętych przemysł chemiczny jest jednym z najprężniej działających działów gospodarki narodowej, często nawet jej wizytówką. Bez silnie rozwiniętego przemysłu chemicznego niemożliwa byłaby obecna pozycja gospodarcza USA, Niemiec czy Japonii. W większości wysoko rozwiniętych krajów przemysł chemiczny rozwija się w tempie szybszym niż pozostałe działy przemysłu.
Przeciętnie wartość produkcji zakładów wielkiej syntezy chemicznej stanowi około 10-11 proc. całej produkcji przemysłowej. W Polsce to tylko 4 proc. W efekcie mamy do czynienia z ciągle powiększającym się deficytem w handlu chemikaliami. Obecnie szacowany jest on przez Polską Izbę Przemysłu Chemicznego (PIPCh) na gigantyczne 7 mld zł. Jeszcze dwa lata temu wynosił on około 5 mld zł. Niestety, bez zmian deficyt będzie się stale powiększał. Zniwelować tę różnicę mogłyby jedynie inwestycje. Nowoczesne zakłady skuteczniej mogą konkurować z zagranicznymi firmami.


Ciech jest szybszy


WSCh jest pojęciem umownym obejmującym branże: organiczną, nieorganiczną, nawozową, przetwórstwa siarki i koksochemiczną. W Polsce działa sześć zakładów zaliczanych do firm wielkiej syntezy chemicznej: Zakłady Chemiczne Police, Zakłady Azotowe Puławy oraz Zakłady Azotowe Tarnów i Zakłady Azotowe Kędzierzyn. Kolejne dwie firmy to Zachem Bydgoszcz oraz Organika Sarzyna. Akcje dwóch pierwszych spółek, Puław i Polic, od jakiegoś już czasu notowane są na warszawskiej giełdzie. W praktyce więc ich prywatyzacja, choć w ograniczonej formie, już się dokonała.

Do prywatyzacji zakładów WSCh przymierzały się prawie wszystkie rządy. Z różnych przyczyn do sprzedaży zakładów jednak nie dochodziło. Nie zrobi tego w całości także rząd Jarosława Kaczyńskiego, mimo że zawarto już wstępne porozumienia. Po PZU grozić nam może kolejny wielki skandal prywatyzacyjny. Rząd zdecydował się zastopować prywatyzację, choć pieniądze ze sprzedaży ZA Kędzierzyn i ZA Tarnów bardzo przydałyby się budżetowi. Co prawda wpływy z dywidend z udziałów w spółkach będą większe niż zakładano, to jednak trudno bez sprzedaży akcji WSCh osiągnąć zakładany miliard złotych przychodów z prywatyzacji. Niedawno przyznał to minister skarbu Wojciech Jasiński.

Zgodnie z decyzją Nafty Polskiej (spółki Skarbu Państwa odpowiedzialnej za restrukturyzację i prywatyzację branży naftowej i chemicznej), Zakłady Chemiczne Zachem w Bydgoszczy i Organikę Sarzynę przejmie giełdowy Ciech. Tarnów oraz Kędzierzyn miały trafić do niemieckiego koncernu Petro Carbo Chem.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP