Środa, 23 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Rozmawiał: Jerzy Dudała  |  2007-02-16

Wiesław Walendziak: polityka to zamknięty rozdział

W biznesie najpierw trzeba mieć osiągnięcia, a dopiero potem o nich mówić. Natomiast w polityce zwykle bywa odwrotnie - podkreśla Wiesław Walendziak, wiceprezes zarządu Prokom Investments SA.

- Nie ma w Prokomie planu sprzedaży segmentu IT. Co oznaczałoby odkupienie naszego IT przez potentata z zagranicy? Doszłoby do kupienia znaczącej części rynku, co byłoby niekorzystne z punktu widzenia polskiej gospodarki. Polski rynek informatyczny jest naszym oczywistym osiągnięciem. Wypracowana przez niego wartość dodana i w sensie intelektualnym, i ekonomicznym, zostaje w Polsce. Prokom Investments jest udziałowcem firm z różnych segmentów rynku. I trudno mówić, które branże są priorytetowe dla Prokomu. One wszystkie są ważne.

"Prokomowskie" IT daje sobie radę i co istotne, zdecydowana większość zamówień pochodzi spoza sektora administracji publicznej. Deweloperka też ma się nieźle, dobre perspektywy rysują się przed biznesem naftowym oraz przed Biotonem. Rozwijamy się raczej wedle wzorca korporacji amerykańskiej niż europejskiej. Na bardziej zdecydowane określenie priorytetów przyjdzie jeszcze czas.

Negocjował Pan otrzymanie niezbędnych zezwoleń rządu Kazachstanu na rozpoczęcie eksploatacji pól naftowych, które nabył Ryszard Krauze. Kiedy będą pierwsze odwierty?

- Rozpoczniemy je wiosną, może w kwietniu, może w maju. Powstaje polska firma naftowa, która będzie miała bardzo przyzwoitą kapitalizację i będzie notowana na warszawskiej giełdzie. Zamierzamy zbudować zyskowny projekt. Zyskowność ma on osiągnąć dzięki efektywnej eksploatacji złóż ropy i jej sprawnej sprzedaży. Sprzedaż będzie możliwa dzięki naszym lokalnym partnerom w Kazachstanie. W ostatnim czasie rząd Kazachstanu podjął decyzję o rozbudowie infrastruktury przesyłowej ropy naftowej. To z punktu widzenia naszych interesów znakomita wiadomość.

Czy ta ropa będzie transportowana do Polski?

- Tę ropę trzeba po prostu sprzedać jak najlepiej. Może na miejscu, po sąsiedzku, a może odbiorcom europejskim. Ważne, żeby wypracować możliwie jak najwyższą zyskowność takiej operacji. Petrolinvest będzie spółką giełdową. Chcemy zadowolić naszych akcjonariuszy. A to, że powstanie polska firma naftowa o kapitalizacji rozpoznawalnej na ekonomicznej mapie świata, będzie niewątpliwie korzystne dla całej polskiej gospodarki.

Jak ocenia Pan politykę rządu dotyczącą dywersyfikacji dostaw ropy i gazu?

- Na ocenę działań rządu mnie pan nie namówi. Tego typu oceny formułowałem przed laty.

Czy zdarza się, że politycy przychodzą, żeby się Pana poradzić?

- Nie. Dość wyraźnie zamanifestowałem swój dystans do polityki. Celowo unikam kontaktów z politykami, bo część moich adwersarzy próbowała definiować moje zaangażowanie w Prokomie w kontekście niebiznesowym. A zatem z całą konsekwencją zerwałem kontakty z politykami. To był mój świadomy wybór.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer