Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wolność w małej paczce

Autor: Paweł Szygulski
27-01-2013 12:00 |  aktualizacja: 07-03-2013 15:06
Wolność w małej paczce
Rynek pocztowy ze wzgledu na poziom uzyskiwanych przychodów w 2011 r. w mld zł Rynek pocztowy ze wzgledu na liczbe wykonanych usług w 2011 r. w mld

Liberalizacja rynku usług pocztowych nie oznacza, że nagle znikną wszelkie ograniczenia. Barierą pełnego uwolnienia jest konieczność zapewnienia świadczenia usług powszechnych. Operatorzy niepubliczni protestują.

Krajowy rynek usług pocztowych jest wart ponad 6 mld zł, z czego tylko około jednej czwartej należy do operatorów niepublicznych. Dotychczas głównym hamulcem ich rozwoju był monopol Poczty Polskiej na korespondencję o masie do 50 gramów, których wartość szacuje się na przeszło 3 mld zł. Z początkiem roku uwolniony został ten ostatni bastion monopolu. Jednak konkurenci nie kryją oburzenia wobec nowych regulacji, twierdząc, że liberalizacja rynku jest w przeważającej mierze pozorna. Ich zdaniem, Poczta Polska zyskała właśnie gwarancje dominującej pozycji rynkowej na najbliższe 13 lat.
Bardzo ciężkie listy

Monopol ten najwyraźniej było widać po działaniach konkurentów Poczty Polskiej, którzy już przed 1 stycznia starali się go obchodzić. Posługiwali się w tym celu dociążaniem przesyłek do ponad 50 gramów. Przejawiało się to zwykle doklejaniem do kopert specjalnych blaszek lub wzbogacaniem zawartości przesyłki o notesy, które podnosiły jej masę.

Mimo takich zabiegów, Poczta Polska zachowała do dziś, według wyliczeń Urzędu Komunikacji Elektronicznej, około 90 procent rynku przesyłek z korespondencją oraz przesyłek reklamowych.

Brak konieczności dociążania przesyłek pozwoli jednak niepublicznym operatorom na obniżki cen.

- Dotychczas, aby dociążyć przesyłkę, dołączaliśmy do niej materiały reklamowe nadawcy. Teraz nie będziemy już tego robić i dzięki temu obniżamy cenę ze 1,25 do 1 zł za list - deklaruje Leszek Żebrowski, prezes Polskiej Grupy Pocztowej, jednej z dwóch firm świadczących usługi pocztowe o zakresie zbliżonym do Poczty Polskiej.

Drugim niepublicznym graczem rywalizującym z narodowym operatorem jest InPost. Jego prezes Rafał Brzoska także nie wyklucza obniżek cen. Jednocześnie twierdzi jednak, że wielu klientów usług pocztowych będzie skazanych na wysyłanie droższych listów niż przed 1 stycznia 2013 roku.

- To może brzmieć zaskakująco, ale mali i średni klienci odczują tzw. liberalizację negatywnie. Będą musieli bowiem zmierzyć się ze wzrostem cen usług pocztowych, zwłaszcza w przypadku operatora narodowego. Nasze ceny są od zawsze znacznie niższe względem usług monopolisty i takie też zostaną. Po liberalizacji zyskają jednak przede wszystkim najwięksi odbiorcy, a to za sprawą polityki Poczty Polskiej, która jako operator wyznaczony zachowa dominującą pozycję na długie lata - ocenia prezes InPostu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP