PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wolny rynek również i dla energetyki

Autor: Marek Gabzdyl
23-07-2001 00:00

Energetyka miała zawsze priorytetowe, jeśli nie strategiczne znaczenie dla gospodarki. Obecnie, kiedy nie grozi nam już dwudziesty stopień zasilania – pomimo to, a może właśnie dlatego największego znaczenia nabiera współzależność pomiędzy producentami a odbiorcami energii.

Jednym z głównych takich odbiorców w gospodarce, tak zwanych masowych odbiorców, jest przemysł hutniczy. W porównaniu z innymi materiałami konstrukcyjnymi stal jest bowiem nadal czołowym tworzywem opierającym się naporowi innych – konkurencyjnych materiałów.
W 1980 roku produkcja stali w Polsce wyniosła 20 mln t stali, obecnie jest to ok. 10,5 mln ton. Około 31% stali wytwarza się w procesie elektrycznym, podczas gdy w Unii Europejskiej średnio 39%. Zużycie bezpośrednie energii elektrycznej w hutnictwie wyniosło w 1997 roku 284,5 teradżuli, co stanowiło 18,5% całości zużycia energii w przemyśle.
Stosunki między producentami a odbiorcami energii zaczynają kształtować się w oparciu o powszechnie przyjęte prawa rynkowe, co wcześniej – nawet na Zachodzie – nie było normą. Dotychczas nie tylko w Polsce, w naszym regionie powszechnie uznane było sztuczne sterowanie tą dziedziną gospodarki. Jeszcze w połowie lat 80 w państwach członkowskich Wspólnoty Europejskiej energetyka (w tym elektroenergetyka) charakteryzowała się zdecydowaną przewagą własności państwowej, silną koncentracją oraz monopolizacją dostaw.
Przełom rozpoczął się od restrukturyzacji, liberalizacji i prywatyzacji elektroenergetyki w niektórych krajach europejskich, następnie, już w początkach lat 90. następowało zmniejszanie ograniczeń w zakresie wolnego handlu i konkurencji w elektroenergetyce. Ostatnią fazą tworzenia tego prawa są tzw. dyrektywy liberalizacyjne, w tym Dyrektywa 96/92/WE. Prawo to określa zasady działania sektora elektroenergetycznego na warunkach rynkowych, co wyrażać się będzie m.in. możliwością swobodnego wyboru dostawcy energii.
Wielcy odbiorcy przemysłowi są w zasadzie lokalizowani blisko źródeł wytwarzania energii, z uwagi na konieczność ograniczenia strat spowodowanych przesyłem energii elektrycznej na duże odległości. Powoduje to, że rzeczywiste koszty wykorzystania sieci są znacznie niższe niż ponoszone opłaty przesyłowe, które nie zależą od odległości odbiorcy od dostawcy. Jest to wyjątkowo niekorzystne rozwiązanie dla np. takich zakładów jak huta "Łaziska" czy huta Aluminium "Konin", a ponadto sprzeczne z nowoczesnymi rozwiązaniami taryf węzłowych, gdzie odbiorca płaci za rzeczywiste wykorzystanie sieci przesyłowej. Na razie, jako etap przejściowy wprowadzono uproszczone taryfy przesyłowe, które stanowić będą krok na drodze ku wprowadzeniu rozliczeń na zasadach rzeczywistego wykorzystania sieci.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP