PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wraca idea gazowego łącznika ze Skandynawią

Autor: Dariusz Malinowski
02-04-2016 13:00 |  aktualizacja: 02-04-2016 13:04
Wraca idea gazowego łącznika ze Skandynawią
Fot. Shutterstock.com

Norweski gaz może być elementem bezpieczeństwa i kartą przetargową przy zakupach surowca z Rosji. PGNiG wraca do pomysłu budowy gazowego połączenia między Polską a Skandynawią.

Idea połączenia gazowego z Norwegią nie jest nowa. Już za rządów AWS pojawił się pomysł budowy gazociągu łączącego Polskę ze skandynawskim producentem gazu. Ostatecznie tzw. kontrakt norweski został podpisany w Oslo 3 września 2001 r. Jego stronami były nasz PGNiG i norweski państwowy gigant paliwowy Statoil. Pierwszy gaz, tłoczony 1400-kilometrową rurą, miał dotrzeć do Niechorza w 2008 r.
Polityka na zawadzie

Jak przekonywał ówczesny minister gospodarki Janusz Steinhoff, inwestycja miała być przełomem, zmieniając sytuację naszego kraju wbrew geopolitycznym uwarunkowaniom. Warto podkreślić, że ze względu na brak interkonektorów gazowych, Polska była wówczas zdana na łaskę i niełaskę Rosjan. W 2001 nikt nie myślał o gazoporcie...

Jednak nie wszystko szło po myśli pomysłodawców. Pewnym problemem była kwestia ilości gazu. Norwegowie chcieli sprzedawać minimum 8 mld m sześc. surowca. Mogło to oznaczać, że "błękitnego paliwa" w kraju będziemy mieli zbyt dużo, a przy braku połączeń transgranicznych niemożliwy byłby reeksport gazu. Do tego dochodziły kwestie ceny, sprawy dotyczące własności gazociągu. Być może wszystko udałoby się wyjaśnić, jednak ostateczny cios pomysłowi zadały zmiana rządu i politycy. Ekipa Leszka Millera gazem z Norwegii nie była zainteresowana.

Decyzja SLD była, jak później się okazało, niezwykle kosztowna. Polska straciła szansę, by stać się partnerem w negocjacjach gazowych z Rosjanami. Przy braku alternatywy gaz z Rosji musieliśmy kupić, występując w roli petenta. A Gazprom skrzętnie wykorzystywał tę fatalną dla nas sytuację, narzucając absurdalnie wysokie ceny surowca. Gdy niemieccy i francuscy odbiorcy rosyjskiego surowca otrzymywali paliwo w cenie 300 dolarów za 1000 m sześc., my płaciliśmy ponad 500!

Impuls z Brukseli

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z przystąpieniem do Unii Europejskiej i pojawieniem się także ogromnych środków na rozbudowę infrastruktury. Tysiące kilometrów nowych gazociągów wybudowanych w ciągu minionej dekady, połączenia transgraniczne i w końcu zbliżające się uruchomienie gazoportu, zmieniły nasz gazowy krajobraz. Dość powiedzieć, że obecnie z Rosji nie musimy importować gazu - mamy możliwości zastąpienia go importem z alternatywnych kierunków całości dostaw ze wschodu. Czy w takim razie warto dziś wracać do tematu gazociągu łączącego nas z Norwegią?

NA GIEŁDZIE




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP