Autor: Renata Dudała | 2008-03-18
Wszystkie odcienie metalu: polski przemysł metali nieżelaznych równa do Europy
W ciągu ostatnich piętnastu lat przemysł metali nieżelaznych zmodernizował się, osiągając dobry europejski poziom. Wprowadzono nowoczesne maszyny i urządzenia. W efekcie emisja pyłów oraz ilość odprowadzanych ścieków jest minimalna.
Hutą interesuje się kilku inwestorów krajowych i zagranicznych. Spółka ma dobrą pozycję, w 2007 roku odnotowała 900 mln zł przychodu i ponad 23 mln zł zysku netto. Ponad 50 proc. produkcji
cynku i 80 proc. ołowiu trafia na eksport. Rocznie spółka produkuje 75 tys. ton cynku i 25 tys. ton ołowiu. Prywatyzacja umożliwi jej dalsze inwestycje. Na ten rok zaplanowano 20 mln zł
wydatków, głównie na remonty i modernizacje. Na kolejne inwestycje zwiększające konkurencyjność spółki potrzeba 120 mln zł.
Jak podkreśla Zbigniew Śmieszek, perspektywy sektora metali nieżelaznych są dobre, ale nie należy zapominać o zagrożeniach. Wśród nich wymienia rosnące koszty energii, coraz bardziej restrykcyjne wymogi ochrony środowiska oraz kurczące się zasoby surowcowe. Sektor musi rozwijać produkcję wysoko przetworzonych wyrobów, gdyż tylko to zapewni konkurencyjność na coraz bardziej wymagających rynkach.
Więcej złomu!
W opinii Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych, nowe procedury prawne, wprowadzone po akcesji Polski do Unii Europejskiej w zasadach międzynarodowego przemieszczania odpadów użytecznych, stały się dla polskich przedsiębiorców istotnym czynnikiem ograniczającym skalę produkcji i pogarszającym efektywność procesów przetwórczych. Dotyczy to m.in. złomów metali nieżelaznych oraz złomów ze stali zaliczanych do odpadów użytecznych, a stanowiących surowce wtórne do procesów przetwórczych.
- Problemy związane z międzynarodowym obrotem towarowym złomami metali sygna¬lizujemy kolejnym rządom i Komisjom Gospodarki Sejmu - podkreśla Roland Stasiak, prezes zarządu zarządu Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych. - Dotychczas nie znalazły jednak pozytywnych rozstrzygnięć. Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, do którego przywóz i import złomów metali, objętych Zielonym Wykazem Odpadów, nie odbywa się na zasadach swobodnego obrotu towarowego.
Jak zauważa Stasiak, przemysł metali nieżelaznych w Polsce po akcesji do Unii Europejskiej odczuwa negatywne skutki przyjętych rozwiązań prawnych w zakresie międzynarodowego obrotu złomami metali. Złomy metali nieżelaznych łatwo wypływają poza granice kraju, natomiast ich pozyskanie z zagranicy staje się coraz trudniejsze przy silnej konkurencji światowej. Handlowi partnerzy zagraniczni nie chcą czekać i ponosić skutków wydłużania procedur w dostawach i finansowaniu. Sprzedają złom tym, którzy go szybko odbierają i regulują należności.
Jak podkreśla Zbigniew Śmieszek, perspektywy sektora metali nieżelaznych są dobre, ale nie należy zapominać o zagrożeniach. Wśród nich wymienia rosnące koszty energii, coraz bardziej restrykcyjne wymogi ochrony środowiska oraz kurczące się zasoby surowcowe. Sektor musi rozwijać produkcję wysoko przetworzonych wyrobów, gdyż tylko to zapewni konkurencyjność na coraz bardziej wymagających rynkach.
Więcej złomu!
W opinii Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych, nowe procedury prawne, wprowadzone po akcesji Polski do Unii Europejskiej w zasadach międzynarodowego przemieszczania odpadów użytecznych, stały się dla polskich przedsiębiorców istotnym czynnikiem ograniczającym skalę produkcji i pogarszającym efektywność procesów przetwórczych. Dotyczy to m.in. złomów metali nieżelaznych oraz złomów ze stali zaliczanych do odpadów użytecznych, a stanowiących surowce wtórne do procesów przetwórczych.
- Problemy związane z międzynarodowym obrotem towarowym złomami metali sygna¬lizujemy kolejnym rządom i Komisjom Gospodarki Sejmu - podkreśla Roland Stasiak, prezes zarządu zarządu Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych. - Dotychczas nie znalazły jednak pozytywnych rozstrzygnięć. Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, do którego przywóz i import złomów metali, objętych Zielonym Wykazem Odpadów, nie odbywa się na zasadach swobodnego obrotu towarowego.
Jak zauważa Stasiak, przemysł metali nieżelaznych w Polsce po akcesji do Unii Europejskiej odczuwa negatywne skutki przyjętych rozwiązań prawnych w zakresie międzynarodowego obrotu złomami metali. Złomy metali nieżelaznych łatwo wypływają poza granice kraju, natomiast ich pozyskanie z zagranicy staje się coraz trudniejsze przy silnej konkurencji światowej. Handlowi partnerzy zagraniczni nie chcą czekać i ponosić skutków wydłużania procedur w dostawach i finansowaniu. Sprzedają złom tym, którzy go szybko odbierają i regulują należności.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
