Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wszystko, czego nie wiemy o gospodarce

Autor: Jan Bazyl Lipszyc
08-06-2009 00:00 |  aktualizacja: 19-06-2009 11:26
Wszystko, czego nie wiemy o gospodarce

"Innowacyjne luki najlepiej się uzupełnia w recesyjnej sytuacji" - z profesorem Janem Winieckim o optymizmie w czasie kryzysu i tym, czego nie wiemy o gospodarce, a powinniśmy wiedzieć, żeby prognozować i decydować, rozmawia Jan Bazyl Lipszyc.

Panie profesorze, czy zadawanie teraz pytania, jak długo potrwa jeszcze kryzys i czy osiągnęliśmy już jego dołek, ma w ogóle sens?
- Oczywiście, ma, ale nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Nadal za mało wiemy o tym, co dzieje się w gospodarce. Zamieszanie bierze się nie tylko z bełkotu polityków, ale także z tego, że nasz system statystyczny jest ciągle mocno zakorzeniony w PRL-u. Najwięcej informacji i najwcześniej dostajemy z tych sektorów, które wtedy były ważne, to znaczy z przemysłu i budownictwa. A to jest mniej niż jedna trzecia PKB. W 2007 roku przemysł to było 25 proc. PKB, a budownictwo 7 proc. Międlimy w kółko dane z tych dwóch sektorów.

A o których wiemy za mało?

- O usługach. Dyskusja toczy się wokół przemysłu, który ma największe spadki, i budownictwa, które nie ma się aż tak źle, ale nastroje tam są kiepskie, bo poprzednio przyrosty były rzędu 15-25 proc., a teraz są w okolicy 1 proc.

Za to mało wiemy, co dzieje się w usługach, zwłaszcza rynkowych, bo nierynkowe, czyli biurokracja, jak zawsze mają się dobrze, niezależnie od tego, czy jest rozkwit, czy kryzys. Nadal nie ma danych o usługach za pierwszy kwartał br., a z danych za czwarty kwartał 2008 roku, kiedy wszystko leciało w dół i takie też były nastroje, wynika, że sektor usług rynkowych wzrósł o 5 proc. Pamiętajmy, że ten sektor (tak było w 2007 roku) generuje 51 proc. PKB. Czyli nie wiemy dziś nic o tym, co dzieje się od początku roku w sektorze wytwarzającym połowę PKB.

To znaczy, że podnosimy larum, że wszystko się wali, mając dane jedynie o połowie gospodarki ?

- Tak. Pamiętajmy także, że usługi generalnie są mniej wrażliwe na wahania koniunktury - do fryzjera i tak się chodzi, biura sprząta, samochody naprawia, za telekomunikację płaci itp. Media i politycy koncentrują się na tym, o czym coś wiemy, czyli na przemyśle i budownictwie.

Jaka jest zatem wiarygodność prognoz dotyczących wzrostu czy też spadku PKB, skoro są oparte na niepełnych danych?

- Autorzy prognoz nie doceniają sił ciągnących gospodarkę w górę, czyli usług rynkowych i stabilizującego (akurat w kryzysie, normalnie różnie bywa!) działania biurokracji, czyli usług nierynkowych.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP