Autor: Łukasz Stępniak | 2008-09-23
Wyboista droga do normalności
Branża TSL w Polsce mogłaby rozwijać się dużo szybciej, gdyby nie ograniczenia infrastrukturalne. Przedstawiciele firm transportowo-logistycznych są sceptyczni wobec planów budowy ponad 3 tys. km autostrad i dróg ekspresowych.
Sytuacja branży transportowej w naszym kraju zależy przede wszystkim od kondycji gospodarki.
Cenę jako czynnik najistotniejszy wskazało aż 89 proc. pytanych w badaniu menedżerów.
Terminowość wskazało 59 proc. ankietowanych, a jakość usług - 43 proc.
Natomiast takie cechy, jak solidność, zakres usług, elastyczność, bezpieczeństwo czy rodzaj taboru mają, według badań, mniejsze znaczenie dla polskich firm dokonujących wyboru operatora logistycznego.
- W przetargach cena odgrywa dużą rolę. Jednak z naszych doświadczeń wynika, iż w związku z silną konkurencją na rynku czynniki finansowe już nie wystarczają, aby rozpocząć współpracę z klientem - uważa Dariusz Doroś, dyrektor zarządzający Wincanton.
Według przedstawiciela Grupy Equus, klienci wymagają nie tylko ceny, ale także elastyczności i punktualności. - Na rynku zwiększa się tendencja do minimalizowania zapasów niezbędnych do zapewnienia ciągłości produkcji i w związku z tym rośnie liczba przesyłek, które należy dostarczać na czas z dużą częstotliwością. Rośnie waga punktualności i elastyczności przy przewożeniu ładunków. Nie bez znaczenia dla tych cech usług transportowych pozostaje infrastruktura drogowa - twierdzi Adam Lechna.
Przyszłość jest obiecująca
Według przedstawicieli branży, polski rynek logistyczno-transportowy jest dopiero w początkowej fazie rozwoju. - Jestem przekonany, że nasza branża będzie nadal dynamicznie się rozwijać. Daleko nam jeszcze do osiągnięcia poziomu innych krajów UE - mówi Dariusz Sobieraj z Wincanton.
Cała branża czeka na obiecane autostrady i drogi ekspresowe. - Bardzo blado wypadamy z naszymi 699 km autostrad w porównaniu z zachodnioeuropejskimi sąsiadami. Podczas gdy w Polsce kierowca w czasie swojej pracy pokona średnio ok.
450 km, to u Niemców przejedzie ok. 700 km. Nowe drogi z pewnością przełożą się na liczbę zleceń realizowanych przez firmy transportowe - dodaje Adam Lechna z Grupy Equus.
Rządowe plany
Do 2012 r. powinno zostać wybudowane ponad 3 tys. km nowych dróg.
- W ramach realizacji "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-12" powstanie kilka głównych korytarzy transportowych wschód-zachód i północ-południe; będą to autostrady A-1, A-2, A-4, a także drogi ekspresowe S-3, S-5, S-7, S-8, S-17, S-19 oraz S-69 - wylicza Mikołaj Karpiński, dyrektor Biura Informacji i Promocji Ministerstwa Infrastruktury.
Terminowość wskazało 59 proc. ankietowanych, a jakość usług - 43 proc.
Natomiast takie cechy, jak solidność, zakres usług, elastyczność, bezpieczeństwo czy rodzaj taboru mają, według badań, mniejsze znaczenie dla polskich firm dokonujących wyboru operatora logistycznego.
- W przetargach cena odgrywa dużą rolę. Jednak z naszych doświadczeń wynika, iż w związku z silną konkurencją na rynku czynniki finansowe już nie wystarczają, aby rozpocząć współpracę z klientem - uważa Dariusz Doroś, dyrektor zarządzający Wincanton.
Według przedstawiciela Grupy Equus, klienci wymagają nie tylko ceny, ale także elastyczności i punktualności. - Na rynku zwiększa się tendencja do minimalizowania zapasów niezbędnych do zapewnienia ciągłości produkcji i w związku z tym rośnie liczba przesyłek, które należy dostarczać na czas z dużą częstotliwością. Rośnie waga punktualności i elastyczności przy przewożeniu ładunków. Nie bez znaczenia dla tych cech usług transportowych pozostaje infrastruktura drogowa - twierdzi Adam Lechna.
Przyszłość jest obiecująca
Według przedstawicieli branży, polski rynek logistyczno-transportowy jest dopiero w początkowej fazie rozwoju. - Jestem przekonany, że nasza branża będzie nadal dynamicznie się rozwijać. Daleko nam jeszcze do osiągnięcia poziomu innych krajów UE - mówi Dariusz Sobieraj z Wincanton.
Cała branża czeka na obiecane autostrady i drogi ekspresowe. - Bardzo blado wypadamy z naszymi 699 km autostrad w porównaniu z zachodnioeuropejskimi sąsiadami. Podczas gdy w Polsce kierowca w czasie swojej pracy pokona średnio ok.
450 km, to u Niemców przejedzie ok. 700 km. Nowe drogi z pewnością przełożą się na liczbę zleceń realizowanych przez firmy transportowe - dodaje Adam Lechna z Grupy Equus.
Rządowe plany
Do 2012 r. powinno zostać wybudowane ponad 3 tys. km nowych dróg.
- W ramach realizacji "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-12" powstanie kilka głównych korytarzy transportowych wschód-zachód i północ-południe; będą to autostrady A-1, A-2, A-4, a także drogi ekspresowe S-3, S-5, S-7, S-8, S-17, S-19 oraz S-69 - wylicza Mikołaj Karpiński, dyrektor Biura Informacji i Promocji Ministerstwa Infrastruktury.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
