PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wyspa Bladozielona

Autor: Adam Sofuł
14-10-2013 12:49 |  aktualizacja: 14-10-2013 14:13
Wyspa Bladozielona
PKB w Polsce – wzrost w proc. Gospodarka na hamulcu – wzrost w proc. rok do roku Prognoza Komisji Europejskiej (maj 2013 r.). Wzrost PKB w proc. na 2013 i 2014 rok

Rok 2013 to będzie krytyczny rok - zapowiadał premier Donald Tusk w drugim exposé. Nie mylił się. Gospodarka wyhamowała. Skoro udało się w miarę płynnie przejść przez pierwszą falę kryzysu, dlaczego tak trudno jest w drugiej?

Prysł mit "zielonej wyspy", który rząd obficie wykorzystywał w kilku ostatnich latach. Dziś to określenie pojawia się raczej w szyderstwach, co złośliwsi wypominają rządowi, że gdy Donald Tusk i Jacek Rostowski prezentowali na warszawskiej giełdzie czerwoną mapę Europy, Polska nie była na niej jedyną zieloną plamą. Oprócz niej wzrost gospodarczy notowały wówczas Grecja i Cypr... Dla krytyków rządu to argument, że jesteśmy na prostej drodze do takiego kryzysu, jaki zrujnował gospodarki tych dwóch państw.

Dodatkowym argumentem jest ogłoszona w lipcu przez rząd nowelizacja budżetu i związana z nim konieczność zawieszenia progów oszczędnościowych. Czy jesteśmy skazani na eskalacje kryzysowych zjawisk, czy też - jak prognozują nieliczni ekonomiści - czeka nas niezbyt dynamiczne, ale jednak odbicie koniunktury? W obu scenariuszach nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu.

Brzuchem po dnie

Rząd podkreśla, że Polsce jako jednemu z niewielu krajów europejskich udało się uniknąć recesji. To prawda, ale wzrost, jaki zanotowaliśmy w pierwszym kwartale - 0,5 proc. PKB (a w drugim kwartale bardzo podobny), oznacza, że Polska przeżywa głęboką stagnację.

Wśród ekonomistów popularny stał się zwrot, że gospodarka szoruje brzuchem po dnie. Co do tego wszyscy są zgodni, jedyne różnice - też skądinąd niewielkie - dotyczą tego, kiedy i w jakim tempie się od tego dna odbije. I tu też nie ma dobrych wieści. Większość uważa, że będzie to raczej powolne wynurzanie niż szybkie wypłynięcie na szerokie wody. Wprawdzie coraz więcej danych statystycznych wskazuje, że polska gospodarka najgorsze ma już za sobą, ale i one nie dają podstaw do twierdzenia, że szybko wrócą dobre czasy.

Skąd ten dołek? Jak zwykle nie ma jednej przyczyny - to efekt kombinacji niekorzystnych czynników wewnętrznych oraz krajowych zaniechań. Jeśli chodzi o czynniki zewnętrzne, to przede wszystkim efekt recesji w Unii Europejskiej, gdy w pierwszym kwartale gospodarka (strefy euro) skurczyła się o 1 proc. w ujęciu rocznym.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP