Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Z demokracji komisjokracja

Autor: Jerzy Dudała
19-11-2004 00:00

"Przypuszczam, że bardzo wielu ludzi w różnych sytuacjach powołuje się na rozmaite osoby ze szczytu władzy. Zatem nie wiem czy Kulczyk się na mnie powoływał, czy też nie..." - z Leszkiem Millerem, byłym premierem RP, rozmawiał Jerzy Dudała.

Afera Orlenu zatacza coraz to szersze kręgi. Pojawiają się nowe wątki i nowe nazwiska. Czy jest coś, co Pana szczególnie dziwi w tej sprawie?
– Owszem, poziom szaleństwa obecny w postępowaniu niektórych członków komisji śledczej. Odnoszę wrażenie, że Polska coraz bardziej staje się państwem komisjokracji. Niestety, nie wyciągnięto wniosków z funkcjonowania poprzedniej komisji, badającej sprawę Rywina, która służyła przede wszystkim walce politycznej. Obecna komisja podąża tą samą drogą. Myślę nawet, że przekroczyła granice wyznaczone przez poprzednią komisję.

Mówi Pan, że nie wyciągnięto wniosków z funkcjonowania poprzedniej komisji. Jakie wnioski należało wyciągnąć?

– Mam na myśli konieczność nowelizacji ustawy o komisji śledczej. Żałuję, że ani marszałek Borowski, ani marszałek Oleksy nie potraktowali kwestii tej nowelizacji tak poważnie, jak na to zasługuje.

POLITYCZNA BIJATYKA

Ma Pan o to żal?

– Brak nowelizacji spowodował, że prace komisji będą coraz bardziej przypominały polityczną bijatykę, a nie próby dochodzenia do prawdy. Wnioski dotyczące nowelizacji ustawy o komisji śledczej były już kilkakrotnie formułowane.
Co według mnie jest istotne? Choćby relacje między komisją, a innymi organami państwa, zwłaszcza prokuraturą. W żadnym razie nie mogą to być relacje wynikające z nadrzędnej roli komisji. Istotną sprawą jest także niedopracowany tryb przyjmowania sprawozdania komisji. Problemem jest również aktywność medialna. Komisja często powołuje się na procedurę sądową. A trudno wyobrazić sobie sąd, który po każdej rozprawie biegnie do mediów, by podzielić się swymi hipotezami. Ponadto posiedzenia komisji, podobnie jak procesy sądowe, nie powinny być przedmiotem bezpośrednich relacji w mediach.

Dominują opinie, że największą zaletą prac komisji jest ich jawność. Ludzie mogą poznać mechanizmy i sposoby funkcjonowania władzy.

– I jednocześnie mogą zobaczyć, jak członkowie komisji śledczej grają przed kamerami, a nie wykonują merytoryczną pracę.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP