RSS
    • m.wnp.pl

Z motyką po atom

Dariusz Ciepiela - 2007-08-31
Budowa elektrowni atomowej w Polsce jest praktycznie przesądzona. Wciąż brakuje jednak działań niezbędnych do rozpoczęcia jej budowy.
Według planów Polskiej Grupy Energetycznej, ok. roku 2021 oddany zostanie do użytku pierwszy blok w elektrowni atomowej w Polsce, który będzie miał moc 1600 MW. W roku 2031 oddany ma zostać drugi blok, także o mocy 1600 MW. Stworzenie takiego planu nie jest specjalnie trudne, znacznie trudniejsze jest natomiast stworzenie warunków koniecznych do budowy elektrowni atomowej - a tych warunków wciąż nie ma.

- Aby móc mówić o rozwoju energetyki atomowej, trzeba stworzyć organ państwowy, niezależny od wykonujących kontrolowaną działalność, który będzie wyposażony w odpowiednie uprawnienia, wykwalifikowany i fachowy personel oraz odpowiednie środki finansowe i techniczne - mówi Maciej Jurkowski, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Jądrowego i Radiacyjnego Państwowej Agencji Atomistyki.

Jurkowski dodaje, że opiniowanie i licencjonowanie (m.in. analiza dokumentacji związanej z lokalizacją i budową) nowej elektrowni jądrowej wymaga powiększenia obecnego zespołu dozoru jądrowego PAA o 15-20 wysoko kwalifikowanych specjalistów.

Ponadto podjęcie decyzji o rozpoczęciu programu jądrowego wymaga m.in. oceny stanu wyjściowego pod kątem 19 kryteriów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) i uruchomienia prac w celu spełnienia kryteriów danego etapu. Konieczne będzie także ustanowienie rządowej instytucji koordynującej przygotowania do realizacji programu jądrowego. Jednym z najważniejszych elementów programu musi być strategia postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym.

- Co oznacza, że przed podjęciem decyzji o uruchomieniu programu energetyki jądrowej w Polsce powinna być opracowana koncepcja dotycząca zlokalizowania, zaprojektowania, wybudowania i uruchomienia nowego składowiska odpadów promieniotwórczych nisko- i średnioaktywnych - wyjaśnia Jurkowski.

Koncepcja powinna obejmować m.in. kwestie stworzenia stabilnego systemu finansowego dla zapewnienia budowy i eksploatacji, a w końcu likwidacji składowisk.

Stefan Chwaszczewski z Instytutu Energii Atomowej w Świerku zwraca uwagę na bardzo ważny warunek, zazwyczaj pomijany w dyskusjach o energetyce atomowej w Polsce - a mianowicie na konieczność stabilizacji politycznej i społecznej. A z tym, jak wiadomo, bywa różnie...

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze