Autor: Dariusz Ciepiela | 2007-08-31
Z motyką po atom
Budowa elektrowni atomowej w Polsce jest praktycznie przesądzona. Wciąż brakuje jednak działań niezbędnych do rozpoczęcia jej budowy.
- ČEZ jest zainteresowany budową elektrowni jądrowej w Polsce. Ale to jest wszystko, co mogę powiedzieć. Gdy będziemy coś bliżej wiedzieć na temat budowy elektrowni jądrowej w Polsce,
będziemy mogli wrócić do tematu - deklaruje Vladimir Cerny, prezes ČEZ Polska.
Przedstawiciele czeskiego koncernu już wielokrotnie rozmawiali w Polsce o swoich planach, w tym dotyczących energetyki jądrowej.
Udziałem w rozwoju energetyki jądrowej w Polsce zainteresowane są także firmy francuskie. Na początku 2007 r. odbyła się duża konferencja, m.in. z udziałem przedstawicieli rządów Polski i Francji, na której swoje oferty prezentowały francuskie firmy związane z energetyką jądrową, m.in. EdF, Areva i przedsiębiorstwa zajmujące się składowaniem odpadów promieniotwórczych.
Lobbing prowadzą także przedstawiciele międzynarodowego konsorcjum, w skład którego wchodzą m.in. Crowley Group ze Stanów Zjednoczonych i PBMR z RPA. Konsorcjum już współpracuje z Instytutem Energii Atomowej w Świerku.
Bez wątpienia decyzja o wyborze technologii, która zostanie zastosowana w polskiej elektrowni atomowej, oraz wybór ewentualnego partnera PGE przy jej budowie będzie łatwiejsza niż oficjalne ogłoszenie decyzji o budowie takiej elektrowni i zmaganie się z protestami społecznymi.
Przedstawiciele czeskiego koncernu już wielokrotnie rozmawiali w Polsce o swoich planach, w tym dotyczących energetyki jądrowej.
Udziałem w rozwoju energetyki jądrowej w Polsce zainteresowane są także firmy francuskie. Na początku 2007 r. odbyła się duża konferencja, m.in. z udziałem przedstawicieli rządów Polski i Francji, na której swoje oferty prezentowały francuskie firmy związane z energetyką jądrową, m.in. EdF, Areva i przedsiębiorstwa zajmujące się składowaniem odpadów promieniotwórczych.
Lobbing prowadzą także przedstawiciele międzynarodowego konsorcjum, w skład którego wchodzą m.in. Crowley Group ze Stanów Zjednoczonych i PBMR z RPA. Konsorcjum już współpracuje z Instytutem Energii Atomowej w Świerku.
Bez wątpienia decyzja o wyborze technologii, która zostanie zastosowana w polskiej elektrowni atomowej, oraz wybór ewentualnego partnera PGE przy jej budowie będzie łatwiejsza niż oficjalne ogłoszenie decyzji o budowie takiej elektrowni i zmaganie się z protestami społecznymi.
KOMENTARZE (6)
Havoc
15.06.2010 01:12
czasem nie Wy ??
16.02.2010 13:31
miet21
31.12.2009 11:04
