Środa, 23 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Krzysztof Orłowski  |  2008-10-01

Zakupy na torach

W nowy tabor intensywnie inwestują prywatni przewoźnicy towarowi. Raczej niewiele wyda na ten cel popadające w kłopoty PKP Cargo. Odsuwa się też w czasie możliwość wykorzystania zarezerwowanych na ten cel pieniędzy unijnych.

To akurat posunięcie Furgalski ocenia pozytywnie. Najpierw przewoźnik powinien policzyć, jakie wagony warto remontować - a to zależy od strategii produktowej, której PKP Cargo jeszcze nie wypracował. Mniej obaw ekspert ZDG TOR ma co do realizacji zamierzeń przez prywatne firmy - chociaż i tu wskazuje na pewne wątpliwości. Budzą je przede wszystkim ambitne plany grupy PCC. Pytanie brzmi, czy firma, która świeżo wydała sporo pieniędzy na przejęcie PTKiGK Rybnik, a teraz negocjuje przejęcie PTK Holding, będzie w stanie wygospodarować dość pieniędzy na dalsze kosztowne inwestycje. Sytuację utrudnia zła koniunktura na giełdzie, która może przeszkodzić PCC w planowanym przez nią pozyskaniu funduszy na rozwój spółki zajmującej się przewozami kontenerowymi. W lepszej sytuacji jest CTL, który pozyskał niedawno bogatego inwestora (fundusz PE Bridgepoint).


Unijne opóźnienia

Kolejna sprawa to wykorzystanie funduszy unijnych. Mimo że upływa już drugi rok z obecnej perspektywy unijnej, w czasie której pieniądze powinny zostać rozdysponowane, to nie został jeszcze rozpisany konkurs na 400 mln zł, które są zapisane na dofinansowanie zakupów taboru kolejowego w programie Infrastruktura i Środowisko. Uruchomienie tej procedury to najpilniejsze zadanie. Z pieniędzy tych np. mogłoby skorzystać rozpisujące właśnie przetarg na nowy tabor PKP Intercity czy Koleje Mazowieckie.

Czy zdołają z nich skorzystać PKP Przewozy Regionalne? Wątpliwe, choć to właśnie ta firma teoretycznie powinna być ich naturalnym beneficjentem. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek był w stanie podjąć tam w najbliższym czasie decyzje i wystartować w konkursie, w chwili gdy w firmie panuje olbrzymie zamieszanie w związku z przekształcaniem PKP PRK i przekazywaniem tej spółki samorządom wojewódzkim. Proces usamorządowienia ma się zakończyć do końca roku, ale na razie... końca nie widać.

Jeśli spojrzeć na zachodzące na rynku procesy z pewnej perspektywy, są jednak powody do optymizmu.

- Nie ulega wątpliwości, że kiedyś przez te bolączki przejdziemy i to będzie naprawdę eldorado. Inwestycje taborowe w końcu ruszą i przez parędziesiąt lat będą spore pieniądze do zarobienia - wierzy Furgalski.

Świadczy o tym m.in. fakt rozpoczynania konsolidacji na rynku producentów - zakładów napraw taboru kolejowego. Wyłaniają się dwa ośrodki - jednym jest grupa firm należących do Zbigniewa Jakubasa, którego głównym aktywem w tej dziedzinie jest rozwijający się bardzo prężnie w ostatnich latach nowosądecki Newag. Ostatni zakup Jakubasa to ZNLE Gliwice. Inwestor przymierzał się również do zakupu ZNTK Mińsk Mazowiecki, jednak w tym wypadku ubiegł go drugi rozgrywający - bydgoska PESA. Prawdopodobnie w najbliższym czasie rozegra się kolejny akt tej rozgrywki - na sprzedaż mają zostać wystawione zakłady H. Cegielski.

 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer