Autor: wnp.pl (AG) | 2011-09-01
Załamanie? Zawahanie? Co dzieje się na moto-rynku?
Zapowiadane przerwy produkcyjne w gliwickim Oplu wywołują spekulacje co do kondycji rynku motoryzacyjnego, w którym od dawna jak w zwierciadle odbijają się minione i bieżące zawirowania gospodarcze. Taka a nie inna sytuacja prowokuje pytanie o ewentualny kryzys koniunktury na rynku motoryzacyjnym. Wszak jakiś powód wyhamowania popytu musi być.
Zaczynając od "winowajcy", który wywołał falę wątpliwości - dla General Motors Manufacturing Poland (GMMP) czyli fabryki Opla w Gliwicach, produkcyjne przerwy to nie pierwszyzna. Trzeba jednak przyznać, że w przeszłości taśma hamowała w okresie gdy na świecie szalał kryzys ekonomiczny, a losy marki i jej obecność w rodzinie GM były bardzo niepewne.
Tym razem o nawrocie wielkiego kryzysu (jeszcze) głośno się nie mów ale coś musi być na rzeczy skoro dyrektor GMMP Andrzej Korpak mówi: - Wprowadzenie trzech nieprodukcyjnych piątków we wrześniu w GMMP wynika z weryfikacji naszych planów produkcyjnych. Wielkość produkcji determinuje siła rynku motoryzacyjnego i popyt na samochody, a ten zmalał w wyniku kolejnej fali kryzysu.Jak zwykle uspokajająco brzmią pozostałe wyjaśnienia: - Te dni wykorzystamy na przygotowania do uruchomienia trzydrzwiowej Astry GTC, które planowane jest na październik. Pracownicy nie odczują finansowo przerwy w produkcji, ponieważ będą to w pełni płatne dni. Wielkość produkcji w roku 2011 powinna wynieść 176 tys. samochodów czyli 12 tys. więcej niż zakładały plany produkcyjne na początku roku ale ok 4 tys. mniej niż pokazywały ostatnie prognozy przedwakacyjne, dodaje dyr.Korpak.
Fakt, faktem - Opel Gliwice musi przygotować linię pod trzydrzwiowego hatchbacka, a od wielu miesięcy wiadomo, że GMMP ma zaklepaną dla siebie również Astrę IV kabrioleta i sedana. I niech tak się stanie.
W ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. z linii produkcyjnych tyskiego zakładu Fiat Auto Poland zjechały 268 722 samochody, w tym marek Fiat, Abarth i Lancia (Panda, 500, Abarth, Ypsilon) - 232 713 szt. Reszta to przede wszystkim Ka dla Forda. W minionym roku największa ze spółek Grupy Fiata w Polsce, wyprodukowała w zakładzie w Tychach 533 455 aut. Mimo, że prognozy nadal mówią o półmilionowej produkcji w roku 2011, ostatnie wypowiedzi ze strony dyrekcji spółki brzmią bardzo .... dyplomatycznie: "Plany dostosowujemy do zamówień i sytuacji na rynkach zagranicznych". Od dawna 96-98% produkcji z Tychów wędruje na eksport. Mówiąc ogólnie, Fiat Auto Poland nie wyklucza korekt w górę lub w dół i zasadniczo jest to uzasadnione stwierdzenie, zważywszy, że tak jak większość producentów samochody montuje nie "na stok", a pod konkretnego klienta.
KOMENTARZE (7)
robol
07.10.2011 10:19
Fiat
30.09.2011 10:56
Pracownik
30.09.2011 10:50

