RSS
    • m.wnp.pl

Zanim wytryśnie ropa

Dariusz Malinowski - 2009-12-01

Ale to nie wszystko. Zanim z pozyskanych danych powstanie obraz, trzeba je opracować. Tak zwane interpretacja i obróbka trwają wiele tygodni i dopiero po zakończeniu tego procesu można stawiać wnioski.

Duży 10-metrowy ponton ciężko pracuje na wodzie Als Fjordu, podmuchy wiatru targają jednostką. Kierownik prac się zastanawia, czy ich nie przerwać. Tyle że bez nich nie uda się zbudować dokładnej mapy 3D terenu. Kilku pracowników Geofizyki musi więc jeszcze wytrzymać.

Czasem bowiem nie wszystkie badania mogą być przeprowadzone na lądzie. Bywa i tak, że koncesje na poszukiwania obejmują obszary nadmorskie i przyległe do nich akweny. Wówczas badania wykonuje się z pokładów jednostek pływających. Do wzbudzania fal sejsmicznych służą tzw. działa powietrzne, a czasami tradycyjny trotyl.

Ile trwają badania sejsmiczne terenu? Wszystko zależy od obszaru i związanych z nim trudności. Czasem kilka tygodni, w przypadku największych projektów mogą się ciągnąć latami.

Zresztą problemów z bardziej prozaicznych względów jest sporo.

Czasem ze względu na pofałdowanie pojazdy nie mogą dotrzeć na niektóre obszary koncesji. Wówczas sprzęt muszą transportować ludzie. Bywa jednak i tak, że na wjazd maszyn nie godzą się właściciele terenu. W przypadku duńskiej koncesji PGNiG - na specjalnej mapie w siedzibie spółki na fioletowo zaznaczone są działki, na teren których wjazd jest niemożliwy lub utrudniony. Takich terenów wcale nie jest mało.

Firmy prowadzące badania wynajmują więc pośredników (najczęściej osoby z lokalnej społeczności), które dogadują się z farmerami. W zamian za pokrycie ewentualnych szkód, ci godzą się na przejazd przez swój teren.

Ale geofizykom na morzu też nie ma czego zazdrościć. Ich działaniom sprzeciwiają się rybacy, narzekają wędkarze, a czasem protestują zarządy portów, którym jednostka geologów burzy plan rejsów.

Czasem, by uspokoić nastroje, wystarczy wypłacić stosowne rekompensaty. A niekiedy żądania idą dalej... Gdy badania geofizyków w delcie Nigru spowodowały migracje fauny morskiej, okoliczni rybacy nie chcieli pieniędzy. Zażądali od prowadzącej poszukiwania firmy znalezienia w pobliżu innego zasobnego łowiska, a po zakończeniu prac sprowadzenie ryb na stare siedliska…

Głębiej i drożej

Na początku września świat obiegła wieść o odkryciu przez międzynarodowe konsorcjum (BP, Petrobras i ConocoPhillips) wielkiego złoża ropy w Zatoce Meksykańskiej.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze