Autor: Jerzy Dudała | 2007-04-17
Zaplecze górnictwa się zbroi
W niedługim czasie dojdzie do kolejnych znaczących zmian, które wpłyną na pozycję polskich producentów maszyn i urządzeń dla sektora węglowego.
Transakcję sfinalizowano w grudniu 2006 roku, w jej wyniku Busyrus nabył pakiet kontrolny DBT. Dzięki tej transakcji Busyrus poszerzył swą ofertę o wyposażenie dla górnictwa podziemnego.
DBT rywalizuje w świecie głównie z amerykańskim Joyem, który dysponuje lepszymi technologiami w systemie filarowo-komorowym. Z kolei DBT uchodzi za lidera w bardziej kapitałochłonnej technice ścianowej. Grupa DBT zatrudnia około 3 tys. osób. Od momentu nabycia przez Busyrusa w firmie zachowano status quo. Na razie nie wdrożono żadnych zmian, nie zmieniono m.in. poziomu zatrudnienia.
Na rynkach zagranicznych DBT konkuruje też z Grupą ZZM-Kopex oraz Grupą Famur. W samych Chinach DBT ma przeszło 50 pracowników, którzy zabiegają o kontrakty na tamtejszym rynku. Zdają sobie z tego sprawę polscy producenci, którzy też chcą zintensyfikować działania na tamtejszym rynku.
Ostatnio głośno o giełdowych planach Grupy Kapitałowej Glinik z Gorlic. Glinik zamierza pozyskać od 150 do 200 mln zł z emisji akcji. Giełdowy debiut firmy ma nastąpić pod koniec tego roku.
Prace przygotowawcze związane z planowanym debiutem idą już pełną parą. Na początku marca Glinik rozesłał zapytania ofertowe do firm doradczych, które mogłyby go wprowadzić na giełdę.
Na co Glinik przeznaczy środki pozyskane z emisji? Czytaj w artykule Glinik idzie na giełdę
W najbliższym czasie na zapleczu górnictwa sporo będzie się działo, a konsekwencją realizacji założonych celów będzie dalsze umocnienie pozycji polskich producentów na wymagającym, międzynarodowym rynku.
Z całą pewnością już teraz mamy się czym pochwalić, bo polscy producenci maszyn i urządzeń górniczych zdołali sobie wyrobić dobrą markę na rynkach zagranicznych. A po zapowiadanych planach widać, że najwięksi polscy gracze nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
DBT rywalizuje w świecie głównie z amerykańskim Joyem, który dysponuje lepszymi technologiami w systemie filarowo-komorowym. Z kolei DBT uchodzi za lidera w bardziej kapitałochłonnej technice ścianowej. Grupa DBT zatrudnia około 3 tys. osób. Od momentu nabycia przez Busyrusa w firmie zachowano status quo. Na razie nie wdrożono żadnych zmian, nie zmieniono m.in. poziomu zatrudnienia.
Na rynkach zagranicznych DBT konkuruje też z Grupą ZZM-Kopex oraz Grupą Famur. W samych Chinach DBT ma przeszło 50 pracowników, którzy zabiegają o kontrakty na tamtejszym rynku. Zdają sobie z tego sprawę polscy producenci, którzy też chcą zintensyfikować działania na tamtejszym rynku.
Ostatnio głośno o giełdowych planach Grupy Kapitałowej Glinik z Gorlic. Glinik zamierza pozyskać od 150 do 200 mln zł z emisji akcji. Giełdowy debiut firmy ma nastąpić pod koniec tego roku.
Prace przygotowawcze związane z planowanym debiutem idą już pełną parą. Na początku marca Glinik rozesłał zapytania ofertowe do firm doradczych, które mogłyby go wprowadzić na giełdę.
Na co Glinik przeznaczy środki pozyskane z emisji? Czytaj w artykule Glinik idzie na giełdę
W najbliższym czasie na zapleczu górnictwa sporo będzie się działo, a konsekwencją realizacji założonych celów będzie dalsze umocnienie pozycji polskich producentów na wymagającym, międzynarodowym rynku.
Z całą pewnością już teraz mamy się czym pochwalić, bo polscy producenci maszyn i urządzeń górniczych zdołali sobie wyrobić dobrą markę na rynkach zagranicznych. A po zapowiadanych planach widać, że najwięksi polscy gracze nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
