Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj
  • Strefa premium

Zaplecze kolei odżywa

Autor: Krzysztof Orłowski
01-08-2007 00:00
Zaplecze kolei odżywa
<b>Zbigniew Jakubas</b>, znany inwestor, właściciel Newagu i PRK Poznań
- Kolej będzie musiała kupować nowy tabor. Te jednostki, które dzisiaj jeżdżą, mają po 30-40 lat. W tej dziedzinie muszą zajść takie same zamiany, jak w przypadku samochodów. Nikt nie jeździ już dzisiaj trabantem czy wartburgiem. Dlatego firma, która chce się rozwijać, musi produkować tabor, nie może nastawiać się wyłącznie na remont. W Newagu, mimo że nadal zajmujemy się przeprowadzaniem napraw, to przede wszystkim stawiamy na rozwój nowych produktów. Pracujemy nad tym od momentu, kiedy zostałem inwestorem. <b>Jakub Majewski</b>, Instytut Rozwoju i Pomocji Kolei
Sytuacja w firmach zaplecza kolejowego przez dłuższy czas była bardzo zła, dopiero ostatnio trochę się poprawia. W tym przemyśle ogniskują się problemy strukturalne całej kolei. Gdy PKP zaczęła na początku lat 90. pikować w dół, najpierw ograniczyła inwestycje taborowe. Źródło zamówień, bardzo duże w okresie realnego socjalizmu, malało, aż w końcu zupełnie wyschło. Firmy te stanęły wówczas przed widmem bankructwa. Najbardziej widoczne było to w przypadku firm pracujących na potrzeby przewozów towarowych - nieco lepiej wyglądała sytuacja tych, które prowadziły działalność naprawczą i obsługiwały przewozy pasażerskie, gdzie jakieś zamówienia - np. na modernizację czy naprawy lokomotyw i wagonów, zawsze były.

Firmy produkujące i remontujące wagony odżywają po długim okresie braku zamówień. Ci, którzy przetrwali kilkunastoletni okres posuchy, dziś mogą mieć kłopot z odbudowaniem zdolności produkcyjnych.

Największy popyt jest w tej chwili na naprawy taboru, ale przyszłość należeć będzie do zakładów, które budują wagony i całe składy pociągowe. Problem w tym, że długi okres braku zamówień doprowadził do tego, że część firm z tej branży upadła, część jest dzisiaj bardzo osłabiona, a pozostałe produkują w większości na eksport.

Na to, że można produkować w Polsce, a sprzedawać całość produkcji za granicą, najlepszym przykładem jest dawna Fabryka Wagonów Świdnica. Przejęta pod koniec lat 90. przez amerykańską firmę Greenbrier radzi sobie bardzo dobrze - jest jednym z największych w Polsce zakładów z tej branży. Ma ok. 350-400 mln zł przychodów i sprzedaje rocznie 1000-1500 różnego rodzaju wagonów towarowych. Zatrudnia około tysiąca osób.

wnp.pl - portal gospodarczy

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 016 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP