Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zejście z (unijnego) szczytu

Autor: Ireneusz Chojnacki
19-11-2014 09:33
Zejście z (unijnego) szczytu

Rządzący chwalą się rezultatami październikowego unijnego szczytu klimatycznego. Opozycja uważa, że ponieśliśmy klęskę. Ale obraz nie jest czarno-biały.

Dzień przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Europejskiej, która miała zadecydować o ramach polityki klimatyczno-energetycznej na lata 2021--2030, polscy negocjatorzy wyglądali na nieco skonfundowanych. Po roboczych rozmowach z przedstawicielami innych państw członkowskich Unii wiedzieli, że większość krajów popiera propozycje klimatyczne zgłoszone przez Komisję Europejską w styczniu 2014 r. - z 40-procentowym celem redukcji CO2 na czele.
Jeszcze na kilkanaście godzin przed odlotem premier Ewy Kopacz do Brukseli, krajowe źródła przyznawały, że w projekcie konkluzji z Rady Europejskiej najważniejsze polskie postulaty nie znajdują odzwierciedlenia. Wśród nich wymieniano uzyskanie na lata 2021-2030 mniej więcej takiej samej puli uprawnień do emisji CO2 co w okresie 2013-2020, a w tym bezpłatnych uprawnień dla energetyki.

A ostateczne efekty brukselskiego spotkania? Politycy z rządu i opozycji - jak to u nas w zwyczaju - diametralnie różnili się w ocenach ich skutków dla Polski.

- Mogę zapewnić Polaków, że w wyniku przyjęcia pakietu klimatycznego nie będzie dodatkowego wzrostu cen energii. Wróciliśmy z Brukseli z tarczą. Dostaliśmy 100 proc. tego, co chcieliśmy - oznajmiła premier Kopacz po zakończeniu szczytu.

- Mówi się, że udało się nam wynegocjować lepsze warunki niż przygotowała Komisja Europejska. Ale przecież KE wiedziała, że będzie się o nie toczyła walka. Jestem ustaleniami szczytu zasmucony, bo Polsce będzie przez nie bardzo ciężko realizować własne cele gospodarcze - ocenia poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS), były wiceminister gospodarki. I podsumowuje: - Dostaliśmy mocny cios. Wniosek jest taki, że dystans Polski do krajów starej Unii będzie się zwiększał.

Oręż w odwodzie

Polska nie wykluczała zastosowania weta w przypadku braku porozumienia, ale też w rzeczywistości niespecjalnie miała ochotę na takie rozwiązanie. Powściągliwość wynikała z obawy, że jeśli nie dojdzie do kompromisu, to Pakiet klimatyczno-energetyczny (choć nie wiadomo w jakim kształcie) i tak zostanie przeforsowany - z pominięciem Rady Europejskiej. Nie było widać wiary, że Polsce uda się w takim scenariuszu zebrać mniejszość blokującą w Radzie Unii Europejskiej, która, wraz z Parlamentem Europejskim, ostatecznie decyduje o kształcie najistotniejszych unijnych aktów prawnych. To oznaczałoby, że nasze weto na forum Rady Europejskiej, gdzie decyzje podejmuje się prawie zawsze jednomyślnie, na dłuższą metę mogłoby nie być skuteczną zaporą.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP