Autor: Dariusz Ciepiela | 2010-01-14
Złe prognozy dla wiatraków
Wciąż nie usunięto przeszkód w rozwoju energetyki wiatrowej. Jednak PSE Operator określił już warunki przyłączenia do sieci farm wiatrowych o większej mocy, niż prognozuje rząd w roku 2020.
Inaczej nowelizację Prawa energetycznego postrzega PSE Operator, zdaniem którego wprowadzone w ustawie rozwiązania pozwolą na weryfikację deklarowanych przez potencjalnych inwestorów zamierzeń
inwestycyjnych w obszarze rozwoju energetyki wiatrowej i przyspieszą realizację projektów. Według Operatora, decydujące mogą się okazać wymagania odnośnie konieczności umieszczenia
inwestycji w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz ponoszenia opłat zaliczkowych przez deweloperów.
Jarosław Mroczek widzi w działaniach PSE Operator jedną z przeszkód w rozwoju energetyki wiatrowej. Zdaniem prezesa PSEW, Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator, wydała decyzję, aby nie realizować żadnych nowych przyłączeń i z nikim nie uzgadniać warunków przyłączeń. Uzasadnieniem tego ma być bardzo duża liczba wniosków o wydanie warunków przyłączeń i obawa o zdolność funkcjonowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE). PSE Operator odpowiada, że zwrócił się do Ministerstwa Gospodarki z informacją na temat zagrożeń wynikających z nieproporcjonalnego do możliwości KSE i zapotrzebowania na energię elektryczną, rozwoju energetyki wiatrowej w kraju.
PSE Operator uzgodnił i określił już warunki przyłączenia farm wiatrowych do sieci elektroenergetycznej na obszarze całego KSE w wysokości mocy przyłączeniowej około 12 140 MW oraz uzgodnił i określił zakres oraz warunki wykonania ekspertyz wpływu przyłączenia farm wiatrowych na KSE w wysokości mocy przyłączeniowej około 53 580 MW. Łącznie w skali kraju daje to już obecnie moc większą od wymagań stawianych przed Polską w roku 2030. Przyłączenie tak dużej mocy pochodzącej z farm wiatrowych może jednak, zdaniem PSE Operator, powodować konieczność utrzymania odpowiednich rezerw regulacyjnych. Niezbędna staje się również instalacja interwencyjnych jednostek wytwórczych, np. gazowych w celu buforowania pogodowych zmian generacji wiatrowej.
Jarosław Mroczek widzi w działaniach PSE Operator jedną z przeszkód w rozwoju energetyki wiatrowej. Zdaniem prezesa PSEW, Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator, wydała decyzję, aby nie realizować żadnych nowych przyłączeń i z nikim nie uzgadniać warunków przyłączeń. Uzasadnieniem tego ma być bardzo duża liczba wniosków o wydanie warunków przyłączeń i obawa o zdolność funkcjonowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE). PSE Operator odpowiada, że zwrócił się do Ministerstwa Gospodarki z informacją na temat zagrożeń wynikających z nieproporcjonalnego do możliwości KSE i zapotrzebowania na energię elektryczną, rozwoju energetyki wiatrowej w kraju.
PSE Operator uzgodnił i określił już warunki przyłączenia farm wiatrowych do sieci elektroenergetycznej na obszarze całego KSE w wysokości mocy przyłączeniowej około 12 140 MW oraz uzgodnił i określił zakres oraz warunki wykonania ekspertyz wpływu przyłączenia farm wiatrowych na KSE w wysokości mocy przyłączeniowej około 53 580 MW. Łącznie w skali kraju daje to już obecnie moc większą od wymagań stawianych przed Polską w roku 2030. Przyłączenie tak dużej mocy pochodzącej z farm wiatrowych może jednak, zdaniem PSE Operator, powodować konieczność utrzymania odpowiednich rezerw regulacyjnych. Niezbędna staje się również instalacja interwencyjnych jednostek wytwórczych, np. gazowych w celu buforowania pogodowych zmian generacji wiatrowej.
KOMENTARZE (20)
JD
15.10.2010 10:07
k.
12.05.2010 09:47
k.
12.05.2010 09:45
