PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Złota jesień koniunktury

Autor: Krzysztof Orłowski
29-08-2008 00:00 |  aktualizacja: 12-09-2008 12:08

Za nami miesiące zaskakująco dobrej koniunktury gospodarczej i spadającego bezrobocia, ale też rosnących stóp procentowych i dołującej giełdy. Wchodzimy w okres wolniejszego wzrostu gospodarczego, wyższej inflacji i nasłuchiwania, co się będzie działo na świecie. Najlepsze wprawdzie za nami, ale nie ma powodów do paniki.

Mimo to i tak powinniśmy być zadowoleni - Polska na tle regionu trzyma się nieźle, a pogorszenie koniunktury, chociaż nieuchronne, powinno być niewielkie.
Pierwsze kwartały 2008 r. były kontynuacją trendów roku poprzedniego - najlepszego w historii gospodarczej Polski po roku 1989. Prężnemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszył optymizm przedsiębiorców, który jednak ostatnio słabnie. Opierający się na opiniach firm publikowany przez GUS wskaźnik koniunktury w lipcu 2008 r. wyniósł 14 punktów, co oznacza, że choć nadal nie jest najgorzej (w połowie 2007 r. był na poziomie dwudziestu kilku punktów, a w szczytowym okresie kryzysu w 2001 roku sięgnął minus 20), ale tak znakomitych wyników jak ostatnio powtórzyć się już nie uda. Mniej niż dotychczas przedsiębiorstw spodziewa się poprawy swojej sytuacji. I, niestety, "umiarkowani pesymiści" mają rację.


Globalne burze


Na to, co się działo w naszej gospodarce, trzeba patrzeć w kontekście sytuacji globalnej. To ona najbardziej rzutuje i będzie rzutowała w przyszłości na sytuację w Polsce. Dwie tendencje globalne, które dominowały w zeszłym roku, to kryzys na rynku hipotecznym w Stanach Zjednoczonych i jego konsekwencje oraz wyższa inflacja na całym świecie, będąca skutkiem wzrostu cen nośników energii oraz żywności.

- Zaczęło się rok temu od kryzysu na rynku kredytów subprime i powiązanych z nimi instrumentów finansowych oraz spadku cen na rynku nieruchomości i wzrostu stóp w USA - relacjonuje przebieg wydarzeń Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP. - Mimo że sektor kredytów podwyższonego ryzyka w stosunku do kredytów ogółem był tam niewielki, to poprzez inżynierię finansową duży poziom lewarowania się podmiotów i nie do końca rozpoznane ryzyka doprowadziły do tego, że globalny system finansowy stanął na skraju przepaści. Tylko lekcja wyciągnięta z wielkiego kryzysu lat 20 ubiegłego wieku spowodowała, że banki centralne były bardzo szybkie w reakcji i uchroniły ten system przed globalnym krachem.

Co to oznacza dla nas dzisiaj? To, że gospodarka globalna działa nadal w warunkach podwyższonego ryzyka, wyższego kosztu finansowania i gorszego dostępu do kapitału. Rezultat to stagnacja w gospodarce amerykańskiej, osłabienie gospodarcze w wielu krajach na świecie - w tym w najbardziej interesujących nas krajach UE.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 217 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP