Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Związać koniec z końcem

Autor: Mieczysław Czerniawski*
18-12-2001 00:00

Zmiany podatkowe krytykuje ta sama opozycja, która zostawiła nam finanse publiczne rozregulowane i z ogromnym niedoborem. Naturalnie, mogliśmy nie zmieniać podatków. Jednak wtedy musielibyśmy redukować wydatki z budżetu. A im mniej byłoby środków dla oświaty, służby zdrowia i opieki społecznej, na aktywne formy walki z bezrobociem itd., tym mocniej polska lewica byłaby krytykowana.

Przyznam, iż po latach pracy w Sejmowej Komisji Finansów Publicznych liczyłem, że na starcie nowej kadencji komisja ta dostarczy społeczeństwu dobrych wiadomości, np. o obniżeniu podatków. Jednak w obecnej sytuacji musiałem pójść w kierunku, który wytyczył rząd. Kierunek ten pozwoli w bardzo trudnym roku 2002 zachować deficyt budżetu państwa na poziomie 40 mld zł i zarazem nie ciąć drastycznie budżetowych wydatków. Dodam, że poprzez zablokowanie niektórych wydatków jedynie usankcjonowaliśmy teraz decyzje, które podjął jeszcze rząd Jerzego Buzka.
Ja sam przez osiem lat broniłem tzw. dużej ulgi budowlanej. Uważałem, że nie służyła ona tylko bogatym, natomiast - to prawda - wymagała "uszczelnienia". Także teraz duża ulga budowlana nie została zniesiona, ale przeniesiona i to z tym samym limitem 70 m2 plus 161 tys. zł, które podatnik może odpisać. Dokonana obecnie zmiana polega na tym, że odliczymy odsetki od kredytu hipotecznego. Co ważne, nowa "szczelna" ulga nie pozwala budować pałaców, ani korzystać z odpisów bez końca. Chociaż i to miało plus: w kraju przybywało substancji mieszkaniowej.
W pracach nad podatkami, byłem przeciwko propozycji PSL. Dobrze, że ostatecznie PSL wycofało projekt wprowadzenia czwartego przedziału podatkowego w wysokości 50 proc. Podatek taki hamowałby inicjatywność, a to osoby najlepiej zarabiające inwestują i tworzą (mniej lub bardziej doskonałe) miejsca pracy. Nieprawidłowa była także propozycja Samoobrony, która chciała obniżenia dolnego progu do 17 proc. i podniesienia kwoty nieopodatkowanej. Operacja taka kosztowałaby budżet około 20 mld zł brutto! Nie wykluczam natomiast, że w pracach nad podatkami na rok 2003 rozważymy skalę czterostopniową: zerową oraz 19, 30 i 40 proc. Dodam, że wprowadzenie opcji "zerowej" jest to sugestia premiera Marka Belki. Warto też raz jeszcze podkreślić, że zapowiedziane już na 2002 r. zamrożenie progów podatkowych nie dotknie "pierwszej" grupy, ale uposażonych średnio i dobrze.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP