Zwolnienia w hutnictwie bez obaw
Renata Dudała - 2007-09-29
Zarówno pracodawcy, jak i związkowcy uważają, że bezkonfliktowy przebieg restrukturyzacji zatrudnienia w hutnictwie był możliwy dzięki rozłożeniu procesu w czasie oraz nakładom finansowym na osłony socjalne i aktywizację zawodową. Przede wszystkim jednak - dzięki współpracy pracodawców, związków zawodowych i strony rządowej.
W latach 90. krajowe hutnictwo stanęło przed problemem konieczności dokonania szybkiej restrukturyzacji technicznej i technologicznej oraz przeprowadzenia głębokiej redukcji zatrudnienia przy
niedoborze środków finansowych.
- Było oczywiste, że problemy te mogły być rozwiązane wyłącznie w warunkach spokoju społecznego - podkreśla Andrzej Węglarz, przewodniczący zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego. - Dla zrealizowania przyjętego przez rząd programu restrukturyzacji hutnictwa, zakładającego redukcję zatrudnienia o 40 tys. osób niezbędny był dialog trójstronny, w którym, oprócz związków zawodowych i pracodawców uczestniczyliby przedstawiciele strony rządowej.
W latach dziewięćdziesiątych w sektorze hutniczym pracowało 153 tys. osób. Dostosowanie działalności hut do zasad gospodarki wolnorynkowej oraz wyłączenie nieefektywnych zdolności produkcyjnych spowodowało obniżenie zatrudnienia do około 81 tys. osób na koniec 1998 roku. W latach 2004-06 liczba zatrudnionych w hutnictwie spadła z 28 tys. do 21 tys.
Dialog - najważniejszy
Jak podkreśla Węglarz, dzięki dialogowi społecznemu zawarto takie porozumienia, jak Hutniczy Pakiet Socjalny (HPS), Koksowniczy Pakiet Socjalny, czy Hutniczy Pakiet Aktywizujący. W efekcie wdrożenia HPS w latach 1999-2003 z hutnictwa zwolniono 32,7 tys. pracowników, przy czym jednocześnie przyjęto 5 tys. potrzebnych specjalistów.
- Huty objęte HPS prowadziły przy tym intensywny outsourcing, wydzielając liczne spółki, do których przeszło 27,3 tys. pracowników - dodaje Józef Paduch, zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Metalurgii Żelaza. - W grupie pracowników zwolnionych z hut większość uzyskała osłony socjalne: 3 tys. osób przeszło na emerytury i renty, blisko 19 tys. osób objęto HPS, a 11,1 tys. osób huty zwolniły poza pakietem stosując zakładowe systemy osłonowe.
Związki : nie mamy uwag
Docelowy stan zatrudniania w Mittal Steel Poland i stuprocentowych spółkach zależnych to 10411 osób. Pierwotny termin osiągnięcia tego stanu zatrudnienia był ustalony z UE na koniec 2006 roku, jednak zarząd Mittal Steel Poland zwrócił się za pośrednictwem polskiego rządu do Komisji Europejskiej z wnioskiem o przedłużenie procesu restrukturyzacji zatrudnienia do końca 2007 roku.
- Mamy świadomość, że Mittal Steel Poland musi obniżyć zatrudnienie, gdyż takie były ustalenia z rządem i Komisją Europejską - mówi Władysław Kielian, przewodniczący Zakładowej Komisji Koordynacyjnej ZOK NSZZ "Solidarność" Mittal Steel Poland SA. - Mittall nie może zatem zrezygnować, inaczej będzie musiał zapłacić odszkodowanie.
- Było oczywiste, że problemy te mogły być rozwiązane wyłącznie w warunkach spokoju społecznego - podkreśla Andrzej Węglarz, przewodniczący zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego. - Dla zrealizowania przyjętego przez rząd programu restrukturyzacji hutnictwa, zakładającego redukcję zatrudnienia o 40 tys. osób niezbędny był dialog trójstronny, w którym, oprócz związków zawodowych i pracodawców uczestniczyliby przedstawiciele strony rządowej.
W latach dziewięćdziesiątych w sektorze hutniczym pracowało 153 tys. osób. Dostosowanie działalności hut do zasad gospodarki wolnorynkowej oraz wyłączenie nieefektywnych zdolności produkcyjnych spowodowało obniżenie zatrudnienia do około 81 tys. osób na koniec 1998 roku. W latach 2004-06 liczba zatrudnionych w hutnictwie spadła z 28 tys. do 21 tys.
Dialog - najważniejszy
Jak podkreśla Węglarz, dzięki dialogowi społecznemu zawarto takie porozumienia, jak Hutniczy Pakiet Socjalny (HPS), Koksowniczy Pakiet Socjalny, czy Hutniczy Pakiet Aktywizujący. W efekcie wdrożenia HPS w latach 1999-2003 z hutnictwa zwolniono 32,7 tys. pracowników, przy czym jednocześnie przyjęto 5 tys. potrzebnych specjalistów.
- Huty objęte HPS prowadziły przy tym intensywny outsourcing, wydzielając liczne spółki, do których przeszło 27,3 tys. pracowników - dodaje Józef Paduch, zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Metalurgii Żelaza. - W grupie pracowników zwolnionych z hut większość uzyskała osłony socjalne: 3 tys. osób przeszło na emerytury i renty, blisko 19 tys. osób objęto HPS, a 11,1 tys. osób huty zwolniły poza pakietem stosując zakładowe systemy osłonowe.
Związki : nie mamy uwag
Docelowy stan zatrudniania w Mittal Steel Poland i stuprocentowych spółkach zależnych to 10411 osób. Pierwotny termin osiągnięcia tego stanu zatrudnienia był ustalony z UE na koniec 2006 roku, jednak zarząd Mittal Steel Poland zwrócił się za pośrednictwem polskiego rządu do Komisji Europejskiej z wnioskiem o przedłużenie procesu restrukturyzacji zatrudnienia do końca 2007 roku.
- Mamy świadomość, że Mittal Steel Poland musi obniżyć zatrudnienie, gdyż takie były ustalenia z rządem i Komisją Europejską - mówi Władysław Kielian, przewodniczący Zakładowej Komisji Koordynacyjnej ZOK NSZZ "Solidarność" Mittal Steel Poland SA. - Mittall nie może zatem zrezygnować, inaczej będzie musiał zapłacić odszkodowanie.
KOMENTARZE (3)
-
15.10.2008 23:07Pracownik RAPZ
-
30.11.2007 20:24hutnik
-
08.11.2007 12:50xxx




RAPZ
Po pierwsze to ile mozna znosić w rapzie i za ile bo to podstawowa sprawa... Ludzie z huty Ci bardziej trzesacy tylkami mowia ze Ci z Rapzu (...)