Życie i praca w Australii
Marta Kotas - 2010-03-19
Pająki, jaszczurki, węże - stali lokatorzy australijskich domów - są bonusem do przyjemnego klimatu i niezwykłego krajobrazu. Pobyt na Antypodach to niezapomniana przygoda
Australia przyciąga emigrantów swoją odmiennością i obietnicą innego życia. To sprawia, że ludzie coraz chętniej wyjeżdżają tam na stałe. Część próbuje znaleźć pracę, część zaczyna studia, a wszyscy
chcą rozpocząć nowe, lepsze życie. Choć wyjazd na Antypody wiąże się z dużym wydatkiem, to Australia stwarza ciekawe perspektywy dla wszystkich, którzy posiadają odpowiednie predyspozycje. Co prawda
nie zarabia się tam kokosów, ale utrzymanie jest stosunkowo niedrogie, a kraj otwarty i bezpieczny jednocześnie.
Formalności
Aby móc mieszkać i pracować na Antypodach, należy uzyskać wizę pracowniczą, o którą można ubiegać się zarówno w ambasadzie Australii w Berlinie, jak i bezpośrednio w Departamencie Imigracji w Australii. Podejmując pracę na wizie turystycznej, nie tylko narazisz się na konsekwencje prawne (włącznie z wydaleniem z kraju). Niemal na pewno nie znajdziesz dobrze płatnego zajęcia, w dodatku możesz paść ofiarą oszusta.
Jeśli chcesz uzyskać wizę pracowniczą, musisz posiadać odpowiednie wykształcenie (lista zawodów dostępna jest na stronie internetowej ambasady) oraz solidnie udokumentowane doświadczenie zawodowe - przydadzą się też referencje. Dodatkowo, aby uzyskać wizę, trzeba mieć mniej niż 45 lat, dobrze znać język angielski (przejść egzamin IELTS, uzyskując minimum 5 punktów za każdy etap), być zdrowym (prześwietlenie płuc, badania na HIV; lista lekarzy wykonujących badania jest dostępna na stronach ambasady; koszt badań wynosi 200-300 zł) i niekaranym. Załatwienie wszystkich formalności związanych z uzyskaniem wizy jest dość drogie. Wiza pracownicza połączona z wakacjami kosztuje 195 dolarów australijskich (487,5 zł). Cena wizy dla pracowników szkół, wykładowców, lekarzy pracujących od 3 miesięcy do 4 lat wynosi 250 dolarów (625 zł). Najczęściej wydawana jest wiza 457 dla pracowników zatrudnionych przez australijskie firmy - koszt: 250 dolarów (625 zł). Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie ambasady australijskiej.
Lecimy!
Kiedy dostaniesz wizę, możesz myśleć o wylocie. Ceny biletów do Australii zależą od wielu czynników - m.in. pory roku, linii, liczby przesiadek. Najdroższe bilety są w czerwcu, w lipcu, w sierpniu i w grudniu, natomiast najtaniej jest od stycznia do marca i od października do listopada. Również sporo można zaoszczędzić, lecąc z Frankfurtu, Berlina czy Londynu. Warto pomyśleć o rezerwacji biletu z wyprzedzeniem - im wcześniej kupisz bilet, tym mniej zapłacisz. Bilet w jedną stronę to wydatek rzędu 2-3 tys. zł.
Z Polski do Australii nie dolecisz bezpośrednio. Najczęściej można kupić bilet z przesiadką w Azji lub Ameryce. Zwykle przystanek trwa od kilku do kilkunastu godzin, a coraz częściej można natrafić na połączenia z tzw. stopover, czyli z noclegiem w hotelu. To wszystko sprawia, że aby dolecieć do Australii, potrzebujesz od dwudziestu do trzydziestu kilku godzin.
Formalności
Aby móc mieszkać i pracować na Antypodach, należy uzyskać wizę pracowniczą, o którą można ubiegać się zarówno w ambasadzie Australii w Berlinie, jak i bezpośrednio w Departamencie Imigracji w Australii. Podejmując pracę na wizie turystycznej, nie tylko narazisz się na konsekwencje prawne (włącznie z wydaleniem z kraju). Niemal na pewno nie znajdziesz dobrze płatnego zajęcia, w dodatku możesz paść ofiarą oszusta.
Jeśli chcesz uzyskać wizę pracowniczą, musisz posiadać odpowiednie wykształcenie (lista zawodów dostępna jest na stronie internetowej ambasady) oraz solidnie udokumentowane doświadczenie zawodowe - przydadzą się też referencje. Dodatkowo, aby uzyskać wizę, trzeba mieć mniej niż 45 lat, dobrze znać język angielski (przejść egzamin IELTS, uzyskując minimum 5 punktów za każdy etap), być zdrowym (prześwietlenie płuc, badania na HIV; lista lekarzy wykonujących badania jest dostępna na stronach ambasady; koszt badań wynosi 200-300 zł) i niekaranym. Załatwienie wszystkich formalności związanych z uzyskaniem wizy jest dość drogie. Wiza pracownicza połączona z wakacjami kosztuje 195 dolarów australijskich (487,5 zł). Cena wizy dla pracowników szkół, wykładowców, lekarzy pracujących od 3 miesięcy do 4 lat wynosi 250 dolarów (625 zł). Najczęściej wydawana jest wiza 457 dla pracowników zatrudnionych przez australijskie firmy - koszt: 250 dolarów (625 zł). Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie ambasady australijskiej.
Lecimy!
Kiedy dostaniesz wizę, możesz myśleć o wylocie. Ceny biletów do Australii zależą od wielu czynników - m.in. pory roku, linii, liczby przesiadek. Najdroższe bilety są w czerwcu, w lipcu, w sierpniu i w grudniu, natomiast najtaniej jest od stycznia do marca i od października do listopada. Również sporo można zaoszczędzić, lecąc z Frankfurtu, Berlina czy Londynu. Warto pomyśleć o rezerwacji biletu z wyprzedzeniem - im wcześniej kupisz bilet, tym mniej zapłacisz. Bilet w jedną stronę to wydatek rzędu 2-3 tys. zł.
Z Polski do Australii nie dolecisz bezpośrednio. Najczęściej można kupić bilet z przesiadką w Azji lub Ameryce. Zwykle przystanek trwa od kilku do kilkunastu godzin, a coraz częściej można natrafić na połączenia z tzw. stopover, czyli z noclegiem w hotelu. To wszystko sprawia, że aby dolecieć do Australii, potrzebujesz od dwudziestu do trzydziestu kilku godzin.
KOMENTARZE (14)
-
17.11.2011 14:28Gość
-
19.08.2011 21:03agnieszka
-
15.04.2010 14:33malkontent




ja także podejme z mężem prace w tym pięknym kraju, .tzn ;bardzo bym chciała . mamy po 35 lat , siaska2@vp.pl