PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Życie po burzy - polski przemysł stoczniowy w nowym kształcie

Autor: Piotr Stefaniak
09-05-2014 10:22 |  aktualizacja: 09-05-2014 10:23
Życie po burzy - polski przemysł stoczniowy w nowym kształcie
Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

Ostatni statek towarowy polskie stocznie sprzedały z zyskiem w 2004 r. Cztery lata później upadły dwie największe z nich. Na gruzach powstało nowe życie.

Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni 7 marca zwodowano jednostkę należącą do kilku pierwszych w świecie holowników z napędem hybrydowym.
Dla holenderskiej grupy Damen Shipyards Hardinxveld zbudowała go stocznia Safe Co. Ltd., która mieści się wprawdzie w Gdyni, lecz główny zakład produkcyjny ma w Gdańsku.

Proste, prawda?

14 marca w gdyńskiej Stoczni Remontowej Nauta zwodowano na terenie pochylni w Stoczni Gdańsk wielozadaniowy statek typu PSV do obsługi platform wiertniczych, zamówiony przez norweską stocznię Hellesoy Verft AS.

Nauta (działa od 1926 r.) pod koniec 2012 r. przeniosła większość działalności z ul. Waszyngtona na obszary przy ul. Czechosłowackiej w Gdyni - tereny po upadłej Stoczni Gdynia (która odkupiła na rok udziały Nauty, gdy ta... upadła w 1927 r.).

Nauta zyskała dłuższe nabrzeża, warsztaty wyposażeniowe oraz dostęp do dwóch suchych doków.

Firma wchodzi w skład grupy Mars Shipyards & Offshore, zarządzanej przez - należący do Agencji Rozwoju Przemysłu - Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Mars. Pomógł on Naucie wykupić w ub.r. od dewelopera Synergia 99 tereny pochylni w byłej Stoczni Gdańsk.

Europa przegrała?

Na świecie w 2012 r. stocznie zbudowały statki handlowe o pojemności brutto (czyli licząc z nadbudówkami) prawie 95,3 mln GT. Na Chiny, Koreę Płd. i Japonię przypadło aż 92 proc. całej produkcji. Dokładając statki z Wietnamu, Indonezji czy Indii: Azja ma 95 proc. przerobu globalnego przemysłu stoczniowego.

Dodajmy też, że subkontynent indyjski (Bangladesz, Indie, Pakistan) utrwalił dominującą pozycję Azjatów w usługach złomowania statków.

"Na żyletki" tnie się tam ok. 68 proc. statków wycofywanych z eksploatacji, w Chinach - prawie 22 proc. Jeszcze w 2006 r., co podkreślają eksperci UNCTAD w raporcie "Review of maritime transport 2013", największym producentem statków była Korea, wyprzedzając Japonię - lidera z lat 80. zeszłego wieku. Chiny i Europa miały wtedy po ok. 15 proc. udziału w światowym przemyśle okrętowym.

- Sięgając dalej w stoczniowych statystykach: 25 lat temu nie ujmowano w nich Chin, a 35 lat temu Korea miała marginalne znaczenie. Dominowała Japonia (50 proc. udziału) - przypomina Jerzy Czuczman, dyrektor Związku Pracodawców Forum Okrętowe.

Przemysł stoczniowy przeszedł radykalne przeobrażenie w ciągu niecałych czterech dekad. Armatorzy szukali tańszych źródeł zakupu statków.

A niższa cena jest osiągalna przy koncentracji produkcji i jej umasowieniu oraz dzięki taniej sile roboczej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 650 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP