Co z kędzierzyńskim CCS po ewentualnej prywatyzacji ZAK-u?
wnp.pl (Dariusz Malinowski) - 15-03-2010 10:47
Kędzierzyński ZAK przygotowuje się do rozpoczęcia prac nad instalacją CCS. Co jednak stanie się z inwestycją, jeśli chemicznego potentata kupi niemiecka PCC Group?
Oficjalnie nikt o losie inwestycji w ZAK-u nie mówi. Wiadomo jednak, że jej koszt jest bardzo wysoki. Może pochłonąć aż pięć miliardów złotych.
- Zdajemy sobie sprawę, że koszt CCS jest bardzo wysoki. Jednak jest to taka inwestycja, która może dać impuls dla całej chemii. To także sprawa prestiżu – mówi prezes ZAK Krzysztof Jałosiński.
Dodatkowo projekt może w znacznym stopniu być dofinansowany przez Unię Europejską. To czy znalazł się na krótkiej liście projektów branych pod względem możliwości dofinansowania będzie wiadomo na koniec roku. Ostatecznie pieniądze będą przyznane dopiero w roku 2012.
Jednak nie wiadomo czy inwestycją zainteresuje się PCC. Co prawda teoretycznie można byłoby w umowie prywatyzacyjnej umieścić odpowiednie klauzule, ale oznaczałoby to utrudnienie sprzedaży samego zakładu.
Czy PCC będzie zainteresowane kontynuowaniem prac? Nieoficjalnie wiadomo, że niemiecka grupa raczej nie jest zainteresowana kontynuowaniem prac. Możliwe jednak, że jeśli w prace bardziej zaangażuje się państwo, to nastawienie niemieckiej firmy może się zmienić. Co ważne CCS w Kędzierzynie to także inicjatywa koncernu PKE i nie wiadomo, jak on zareaguje na zmianę właściciela ZAK-u.
Dariusz Malinowski
- Zdajemy sobie sprawę, że koszt CCS jest bardzo wysoki. Jednak jest to taka inwestycja, która może dać impuls dla całej chemii. To także sprawa prestiżu – mówi prezes ZAK Krzysztof Jałosiński.
Dodatkowo projekt może w znacznym stopniu być dofinansowany przez Unię Europejską. To czy znalazł się na krótkiej liście projektów branych pod względem możliwości dofinansowania będzie wiadomo na koniec roku. Ostatecznie pieniądze będą przyznane dopiero w roku 2012.
Jednak nie wiadomo czy inwestycją zainteresuje się PCC. Co prawda teoretycznie można byłoby w umowie prywatyzacyjnej umieścić odpowiednie klauzule, ale oznaczałoby to utrudnienie sprzedaży samego zakładu.
Czy PCC będzie zainteresowane kontynuowaniem prac? Nieoficjalnie wiadomo, że niemiecka grupa raczej nie jest zainteresowana kontynuowaniem prac. Możliwe jednak, że jeśli w prace bardziej zaangażuje się państwo, to nastawienie niemieckiej firmy może się zmienić. Co ważne CCS w Kędzierzynie to także inicjatywa koncernu PKE i nie wiadomo, jak on zareaguje na zmianę właściciela ZAK-u.
Dariusz Malinowski
Czytaj więcej:
PCC
| ZAK
| CCS
Zobacz Także
- Prezes ZA Tarnów – warto kupować firmy z problemami 12-02-2012 11:56
- Ostateczna decyzja w sprawie bloku w ZAK-u do końca kwartału10-02-2012 11:26
- ZAK chce zarobić na popiołach09-02-2012 12:07
- Prezes Grupy Tarnów o sytuacji gazowej po zmniejszeniu dostaw02-02-2012 05:36
- Bliżej decyzji w sprawie energetyki w ZAK-u27-01-2012 11:56
- Zarząd Tarnowa może być sześcioosobowy16-01-2012 09:31
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59
- Chemia zarobi na regulacjach dotyczących emisji CO2?13-05-2011 11:21
- Chemia pod złą gwiazdą14-09-2010 13:36
- W chemii jednak inwestycje13-09-2010 14:40
- Dylematy odnawialne19-01-2010 14:16
- Chemii bieda z gazem18-01-2010 10:21
KOMENTARZE (14)
-
17.03.2010 13:59123
-
17.03.2010 11:09antystaroć
-
17.03.2010 08:24Jan Nowak.




CCS a rzeczywistość
CCS jest wizjonerska,ale buja nie w obłokach bez mocnego fundamentu jest ryzykowne. Ciekawe,czy podobne działania byłyby (...)